silnik dla mojego masełka :)
Moderator: Golab
silnik dla mojego masełka :)
Joł
Mam nowy karter, wał, tłoki i cylindry... wszystko DDR i tam nominały itd. itp.
I teraz mam pytanie ma ktoś średnicówkę taką 50-80 bo mam niezbyt czytelne oznaczenia tymi plamkami i wg Skurskiego nie każde tłoki pasują do nie każdych cylindrów, mimo że nominalne (co za bezsens) a Skurskim są podane średnice cylindrów z dokładnością do 0.001 mm więc suwmiarka raczej odpada, a ja mam tylko średnicówkę od 75 :/
Druga sprawa czytałem o składaniu nowego silnika i gdzieś wyczytałem o jakichś płytkach ebonitowych co kasują luzy, ma ktoś coś takiego czy to zbyteczne jest?
Następna sprawa, uszczelki i uszczelnienia może ktoś napisać co potrzeba, oprócz uszczelek pod cylindry i tych co każdy wie?
Kolejna sprawa może ktoś napisać co po kolei składać i przykręcać przy składaniu silnika, tak łopatologicznie z zaznaczeniem etapów przy których trzeba być ostrożnym i które wymagają cierpliwości lub siły
, tak żebym czegoś nie spierd*lił. Ewentualnie ktoś z doświadczeniem może mi pomóc złożyć to nowe serducho było by fajnie
Nie żebym sam sobie nie poradził ale wiadomo
...oczko w głowie 
Mam nowy karter, wał, tłoki i cylindry... wszystko DDR i tam nominały itd. itp.
I teraz mam pytanie ma ktoś średnicówkę taką 50-80 bo mam niezbyt czytelne oznaczenia tymi plamkami i wg Skurskiego nie każde tłoki pasują do nie każdych cylindrów, mimo że nominalne (co za bezsens) a Skurskim są podane średnice cylindrów z dokładnością do 0.001 mm więc suwmiarka raczej odpada, a ja mam tylko średnicówkę od 75 :/
Druga sprawa czytałem o składaniu nowego silnika i gdzieś wyczytałem o jakichś płytkach ebonitowych co kasują luzy, ma ktoś coś takiego czy to zbyteczne jest?
Następna sprawa, uszczelki i uszczelnienia może ktoś napisać co potrzeba, oprócz uszczelek pod cylindry i tych co każdy wie?
Kolejna sprawa może ktoś napisać co po kolei składać i przykręcać przy składaniu silnika, tak łopatologicznie z zaznaczeniem etapów przy których trzeba być ostrożnym i które wymagają cierpliwości lub siły
Nie żebym sam sobie nie poradził ale wiadomo
jah bless!
co do uszczelniania to jeszcze do sklejania połówek kartery silikonu wysokotemperaturowego używałem (czerwonego).
Ja swój jakoś złożyłem (pierwszy raz w życiu i zupełnie sam, bez pomocnika żadnego - tylko przy wyciągnięciu i włożeniu potem pod maskę mi ojciec pomógł) ale za fachowca się nie uważam bynajmniej. Większy problem miałem przy rozbieraniu (no ale Ksycior nieustannie wspierał mnie cennymi radami)
Największy problem miałem z włożeniem wału w kartery (mając tylko dwie ręce trochę ciężko utrzymać stawidła i wpasować wał, ale jakoś dałem radę).
Skoro nawet ja jako totalny laik dałem radę to i w ciebie wierzę
Tylko nie zrób takiej lipy jak ja - mianowicie cylindry przykręcałem już po wstawieniu silnika do traba i za słabo dociągnąłem śruby, co zaowocowało (po około 1500km) zerwaniem szpilki, obluzowaniem się wszystkich pozostałych, oraz nakrętek, a także kolektora i ufajdaniem całego silnika w oleju... na szczęście po skręceniu i wymianie uszczelek dalej chodzi
(zresztą w grudniu opisywałem to na forum)
Ja swój jakoś złożyłem (pierwszy raz w życiu i zupełnie sam, bez pomocnika żadnego - tylko przy wyciągnięciu i włożeniu potem pod maskę mi ojciec pomógł) ale za fachowca się nie uważam bynajmniej. Większy problem miałem przy rozbieraniu (no ale Ksycior nieustannie wspierał mnie cennymi radami)
Największy problem miałem z włożeniem wału w kartery (mając tylko dwie ręce trochę ciężko utrzymać stawidła i wpasować wał, ale jakoś dałem radę).
Skoro nawet ja jako totalny laik dałem radę to i w ciebie wierzę
Tylko nie zrób takiej lipy jak ja - mianowicie cylindry przykręcałem już po wstawieniu silnika do traba i za słabo dociągnąłem śruby, co zaowocowało (po około 1500km) zerwaniem szpilki, obluzowaniem się wszystkich pozostałych, oraz nakrętek, a także kolektora i ufajdaniem całego silnika w oleju... na szczęście po skręceniu i wymianie uszczelek dalej chodzi
