Katodowe zabezpieczenie antykorozyjne.
Moderator: Golab
Katodowe zabezpieczenie antykorozyjne.
Tak ostatnio znów natrafiłem na "elektroniczne zabezpieczenie przed korozją", nawet z kimś z towarzystwa zamieniłem o tym zdanie ale nie doszliśmy do jakichś poważniejszych wniosków ;)
Przykładowo:
http://allegro.pl/esa-stop-korozji-mega ... 64810.html
Co o tym myślicie? Próbował ktoś kiedyś i się nie chwalił? ;)
Może warto spróbować?
Dobrej nocy.
Przykładowo:
http://allegro.pl/esa-stop-korozji-mega ... 64810.html
Co o tym myślicie? Próbował ktoś kiedyś i się nie chwalił? ;)
Może warto spróbować?
Dobrej nocy.
-
przemas601
- Posty: 238
- Rejestracja: 2010-12-20, 21:23
- Lokalizacja: Gdańsk
na motorówkach stosuje się anody cynkowe,które jako metal mniej szlachetny od aluminium ulegają pierwsze utlenieniu i do tego jest jeszcze coś takiego co się nazywa merkatoda,jest podłączona na stałe do akumulatora i ma wyprowadzone elektrody na zewnątrz kadłuba,one niwelują różnicę potencjałów. Jak któregoś z tych zabezpieczeń zabraknie to natychmiast pojawiają się wykwity korozji na nie malowanych elementach aluminiowej przekładni.
-
przemas601
- Posty: 238
- Rejestracja: 2010-12-20, 21:23
- Lokalizacja: Gdańsk
Czy warto, czy nie, to akurat kwestia jak komu zależy na zabezpieczaniu :)
Generalnie proces polega na zanurzeniu karoserii (anoda) w elektrolicie np ( chromowym, niklowym, siarkowym, cynkowym) i pod wpływem napięcia tworzy się warstwa tlenków, która nam zabezpiecza stal przed korozją. Proces wykonany prawidłowo jest dość skuteczny. O cynkowaniu na pewno większość słyszała, tylko często jest ono mylone z cynkowaniem ogniowym, które w przypadku karoserii nie jest zbyt trafnym zabiegiem. A my tu mówimy o cynkowaniu elektrolitycznym (galwanizacyjnym).
Koszt jest zależny od masy wsadu (czyli naszej budy), bo od tego też zależy ilość zużytego materiał, od skomplikowania kształtu, ilości profili zamkniętych itd. Także jest ustalany indywidualnie. (Ale z tego co słyszałem to cynkują już od ok 3 zł/kg, ale nie chcę kłamać).
Nie jestem specjalistą w dziedzinie zabezpieczeń stalowych elementów konstrukcyjnych, więc piszę tyle ile pamiętam. Jedyne czego , muszę się jeszcze dowiedzieć, to jak to jest z już przerdzewiałym elementem. Bo tego dokładnie nie jetem pewny, bo mieliśmy tylko o nowych elementach. Ale jak będzie okazja, i czas to postaram się dowiedzieć czegoś więcej ;)
Gdzie warto, niestety nie mogę powiedzieć. bo nie mam pojęcia ;/
Jak napisałem jakieś głupoty i ktoś wie, że jest inaczej, to nie bić ;D A jak ktoś wie więcej, to sam chętnie poszerzę swoją wiedzę.
Generalnie proces polega na zanurzeniu karoserii (anoda) w elektrolicie np ( chromowym, niklowym, siarkowym, cynkowym) i pod wpływem napięcia tworzy się warstwa tlenków, która nam zabezpiecza stal przed korozją. Proces wykonany prawidłowo jest dość skuteczny. O cynkowaniu na pewno większość słyszała, tylko często jest ono mylone z cynkowaniem ogniowym, które w przypadku karoserii nie jest zbyt trafnym zabiegiem. A my tu mówimy o cynkowaniu elektrolitycznym (galwanizacyjnym).
Koszt jest zależny od masy wsadu (czyli naszej budy), bo od tego też zależy ilość zużytego materiał, od skomplikowania kształtu, ilości profili zamkniętych itd. Także jest ustalany indywidualnie. (Ale z tego co słyszałem to cynkują już od ok 3 zł/kg, ale nie chcę kłamać).
Nie jestem specjalistą w dziedzinie zabezpieczeń stalowych elementów konstrukcyjnych, więc piszę tyle ile pamiętam. Jedyne czego , muszę się jeszcze dowiedzieć, to jak to jest z już przerdzewiałym elementem. Bo tego dokładnie nie jetem pewny, bo mieliśmy tylko o nowych elementach. Ale jak będzie okazja, i czas to postaram się dowiedzieć czegoś więcej ;)
Gdzie warto, niestety nie mogę powiedzieć. bo nie mam pojęcia ;/
Jak napisałem jakieś głupoty i ktoś wie, że jest inaczej, to nie bić ;D A jak ktoś wie więcej, to sam chętnie poszerzę swoją wiedzę.

