regeneracja akumulatorów , ktoś to robił ?

 Moderator: Golab

Awatar użytkownika
Lubo
Posty: 160
Rejestracja: 2010-08-30, 21:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lubo »

Ponoć samemu da się to zrobić bezproblemowo.

Wylewasz elektrolit. Jeśli wylejesz go bez zawartości "stałej" akumulatora, to można dalej regenerować. Wtedy wlewasz wodę destylowaną i ładujesz 1/20 amperażu akumulatora przez dobę. Potem wylewasz, zalewasz nowym elektrolitem i ładujesz 1/10 amperażu aku do pełna. Potem rozładowywujesz go do zera i ładujesz jeszcze raz do pełna...

Ja nie próbowałem, ale ponoć działa... :-P
przemas601
Posty: 238
Rejestracja: 2010-12-20, 21:23
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: przemas601 »

Za czasów mojego pierwszego traba,jak z kasą było krucho a aku 6V siadł to się bawiłem w reanimowanie aku. Kilkakrotnie wylewałem zawartość,wlawałem wodę destylowaną i ładowałem,jak doprowadziłem do stanu,że to co wylewałem było czyste,nalałem elektrolitu i udało się dziada zreanimować.
Awatar użytkownika
koko
Posty: 1939
Rejestracja: 2007-09-18, 01:41
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: koko »

Problemem jest wytrącająca sie siarka która nie przewodzi i jest pierwszym powodem braku sprawności akumulatora .
Jeśli płytki komorowe nie s ą przeżarte/wypalone to można spokojnie samemu działać
Trabiaktywny
Awatar użytkownika
zolwik
Posty: 338
Rejestracja: 2011-04-17, 10:50
Lokalizacja: gdynia
Kontakt:

Post autor: zolwik »

O dzięki , może spróbuje bo mi zalegają mi 2 szt. 6v (jeden to pewnie totalny szrot bo nie trzyma po dobie pusty)

A co zrobić z starym elektrolitem ?

Gdzie można kupić nowy elektrolit (trzeba rozcieńczać czy coś w tym stylu ) jaki koszt ?
Bo trzeba ratować zabytki
Obrazek
Moja Ela http://trabantowy.prohost.pl/tt/forum/v ... php?t=1547
przemas601
Posty: 238
Rejestracja: 2010-12-20, 21:23
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: przemas601 »

Elektrolit można kupić bez problemu w motoryzacyjnym,koszt niewielki. Elektrolit jest już rozcieńczony do odpowiedniej gęstości. Stary zutylizowałem w ogrodzie.
Kaszub
Posty: 371
Rejestracja: 2007-02-28, 01:30
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Kaszub »

Koko, ty czytasz i nie grzmisz?
Akumulatory regenerowało się w PRL-u kiedy nowe były nie do dostania. Np w stoczni działała akumulatorownia w której podłączano akumulator do bieżącej wody destylowanej /działała specjalna destylatornia sic!/ i w zależności od wielkości akumulatora płukano go od doby do kilku dni. Efektywność tego procesu oceniano na 50% tzn polowa z płukanych akumulatorów działała jakiś czas. W komunie nie liczył sie rachunek ekonomiczny, nowe akumulatory były nie do zdobycia dlatego reanimowano stare bez wzgledu na koszty. Efekt? Stocznia musiała splajtować.
Teraz aku do Traba mozna kupić w promocji za niecałe dwie stówy, może nawet taniej i jest to wydatek na 4-5 lat.
Dlaczego o tym pisze? Wylewanie elektrolitu w ogródku kończy sie nie tylko tym ze tam trawa nie wyrośnie ale i skażeniem wód gruntowych, koniec końców tą chemię delikwent zje lub wypije a jak nie on to jego dzieci. Życze zdrowia.
Awatar użytkownika
koko
Posty: 1939
Rejestracja: 2007-09-18, 01:41
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: koko »

No dobra grzmie
Trabiaktywny
Awatar użytkownika
zolwik
Posty: 338
Rejestracja: 2011-04-17, 10:50
Lokalizacja: gdynia
Kontakt:

Post autor: zolwik »

O to jest wyczerpująca wypowiedz tylko jak ja kupowałem aku 6v to ponad 3setki.
Bo trzeba ratować zabytki
Obrazek
Moja Ela http://trabantowy.prohost.pl/tt/forum/v ... php?t=1547
Awatar użytkownika
Greg
Posty: 1472
Rejestracja: 2005-07-24, 20:46
Lokalizacja: Kmiecin (Łęczyce

Post autor: Greg »

No trudno. Za luksus trzeba płacić.
Szanuj zieleń.