Nowy mój nabytek T2 72'
Moderator: Golab
Ksycior pisze:A tak z ciekawości , nowe aku 6V ile kosztuje??
Ja w zeszłym roku za nowy 150pln dałem.
Na ten czas to najtaniej jaki znalazłem to 307zł
A ty gdzie kupowałeś i z jakimi parametrami .
[ Dodano: 2011-06-14, 18:02 ]
J.J. pisze:na zapych by odpalił ;)
Pewnie tak ale to nie oto w tym chodzi , nic na siłę .
Aha to widocznie ja jestem leniwy i się odzwyczaiłem macania tylnej klapy
[ Dodano: 2011-06-22, 22:13 ]
No to si ę tak wyrażę :
hu... bombki strzelił choinki nie będzie
Aku nowe doprowadzenie paliwa też z wielką radością czekałem jak za chwilę zamruczy , atu kuku , silnik stoi w miejscu za żadne skarby nie można obrócić.
Tak więc jebn.... klucze i muszę ochłonąć

[ Dodano: 2011-06-22, 22:13 ]
No to si ę tak wyrażę :
hu... bombki strzelił choinki nie będzie
Aku nowe doprowadzenie paliwa też z wielką radością czekałem jak za chwilę zamruczy , atu kuku , silnik stoi w miejscu za żadne skarby nie można obrócić.
Tak więc jebn.... klucze i muszę ochłonąć
Sprawa wygląda tak przekręciłem kluczykiem to i słychać tyknięcie rozrusznika i tak jak by był zblokowany więc szybko klema z aku aż się ciepła zrobiła . Więc rozrusznik dobry o ile mu nie zaszkodziło zblokowanie.
Próbowałem przekręcić paskiem za pomocą prądnicy (klucz 19mm) lecz sama prądnica się kręci a pasek stoi , poluzowałem napięcie paska zdjąłem wiatrak . Odkręciłem świeczki zalałem wachą i wkręciłem z powrotem świeczki . Jeb... drzwiami jak ochłonę to w poniedziałek ziajże z próbą obrócenia wału ew. ściągnę głowice , i sprawdzę rozrusznik czy jeszcze żyje .
Jeśli coś źle robię to proszę o cenne porady .

Próbowałem przekręcić paskiem za pomocą prądnicy (klucz 19mm) lecz sama prądnica się kręci a pasek stoi , poluzowałem napięcie paska zdjąłem wiatrak . Odkręciłem świeczki zalałem wachą i wkręciłem z powrotem świeczki . Jeb... drzwiami jak ochłonę to w poniedziałek ziajże z próbą obrócenia wału ew. ściągnę głowice , i sprawdzę rozrusznik czy jeszcze żyje .
Jeśli coś źle robię to proszę o cenne porady .
Jak już ochłoniesz to sprawdź to co pisałem wyżej. To, że elektromagnes "cyknął" nie oznacza że cały rozrusznik jest dobry (może np na tulejkach się zastał). Jakby co mam rozrusznik 6V. Jak ocenisz, że wał stoi to już bierz coś na uspokojenie;) - z fusów nie chcę wróżyć, ale może być zatarty pewnie na łożysku stopy korbowodu. A głowicy nie ma co ściągać, od razu cylinder odkręć - zacznij od 1 cylindra.
- billbo-luke
- Posty: 198
- Rejestracja: 2007-02-02, 03:28
- Lokalizacja: 3City
zatarty byc nie moze chyba ze zatarl sie jak stal - a to raczej nie mozliwe!
jak go kupilem to juz wtedy pojawial sie klopot z opalaniem. raz rozrusznik zaskoczyl raz nie. podpadala stacyjka - jako ze mozna bylo wyciagnac kluczyk a auto nie gaslo, lub tez rozrusznik -> predzej.
j. nim jezdzil, ja nim smigalem i jako sprawny ( nie zatarty ) zostal odstawiony.
edd
jak go kupilem to juz wtedy pojawial sie klopot z opalaniem. raz rozrusznik zaskoczyl raz nie. podpadala stacyjka - jako ze mozna bylo wyciagnac kluczyk a auto nie gaslo, lub tez rozrusznik -> predzej.
j. nim jezdzil, ja nim smigalem i jako sprawny ( nie zatarty ) zostal odstawiony.
edd
Martwi mnie jedna rzecz którą wyczytałem w necie pojazd z silnikiem 2t jeśli jest próba odpalenia bez paliwa lub bez jego dostarczenia do komory może uleć zatarciu .
O ile pamięć mnie nie myli to próbowaliśmy odpalać go w Ustce na pych i hol lecz w tym momencie nie wiadomo czy paliwo dopływało , jeśli pojazd stał długo bez wachy mogło to wpłynąć na stan pływaka w gaźniku i silnik mógł być suchy w tym momencie.
Nie wiem co tam siedzi ale w przyszłym tyg. się dowiem , albo nawet jutro .
Najlepiej to chyba ściągnąć oba garnki i się wyjaśni czy tłoki czy wał?
Co z tym zrobić by wal swobodnie można było by obrócić:
- zalać wachę czy inną substancję do komory korbowodowej ?
Ale ile i na jak długo ?
O ile pamięć mnie nie myli to próbowaliśmy odpalać go w Ustce na pych i hol lecz w tym momencie nie wiadomo czy paliwo dopływało , jeśli pojazd stał długo bez wachy mogło to wpłynąć na stan pływaka w gaźniku i silnik mógł być suchy w tym momencie.
Nie wiem co tam siedzi ale w przyszłym tyg. się dowiem , albo nawet jutro .
Najlepiej to chyba ściągnąć oba garnki i się wyjaśni czy tłoki czy wał?
Co z tym zrobić by wal swobodnie można było by obrócić:
- zalać wachę czy inną substancję do komory korbowodowej ?
Ale ile i na jak długo ?
Sorki za głupie pytanko:
By silnik zalać to trzeba wlać od strony gaźnika, od strony otworu świecy nie przeleje się do wału lecz wleci w kolektor wydechowy ?
jeśli silnik będzie zalany to jak wypompować z niego (oczywiście jak już będzie się obracać) bo tak sobie myślę że jak tą zawartość wpompuje w tłumik to może ładnie zadymić garaż lub też się zapalić
ps. miałem kiedyś taki przypadek w hyundai pompował wachę przy rozruchu do tłumika był brak iskry (po wyczyszczeniu kopułki) odpalił ale paliwo z tłumika też , nie zapomniane wrażenia tak znienacka
By silnik zalać to trzeba wlać od strony gaźnika, od strony otworu świecy nie przeleje się do wału lecz wleci w kolektor wydechowy ?
jeśli silnik będzie zalany to jak wypompować z niego (oczywiście jak już będzie się obracać) bo tak sobie myślę że jak tą zawartość wpompuje w tłumik to może ładnie zadymić garaż lub też się zapalić
ps. miałem kiedyś taki przypadek w hyundai pompował wachę przy rozruchu do tłumika był brak iskry (po wyczyszczeniu kopułki) odpalił ale paliwo z tłumika też , nie zapomniane wrażenia tak znienacka
- billbo-luke
- Posty: 198
- Rejestracja: 2007-02-02, 03:28
- Lokalizacja: 3City
- billbo-luke
- Posty: 198
- Rejestracja: 2007-02-02, 03:28
- Lokalizacja: 3City



