Zima!
Moderator: Golab
Komu auto zamarzło ?
Hehe
dziś połowa aut jakie widziałem to te za drugą połową która je ciągneła
Mi dziś autka przymarzły ale z pomocą Fafika i trab i Warczyburg odnarzły i chodzą
A jak wasze autka?
dziś połowa aut jakie widziałem to te za drugą połową która je ciągneła
Mi dziś autka przymarzły ale z pomocą Fafika i trab i Warczyburg odnarzły i chodzą
A jak wasze autka?
Trabiaktywny
a ja co drugi dzień odpalam i robię rundkę, poza zamkami nic nie zamarza
a do szyb odmrażacz w spraju i jazda ;) tylko wali alkoholem po tym w całym samochodzie więc dmuchanie w alkomat odpada i jak coś to trzeba domagać się badania krwi 
Ostatnio zmieniony 2009-12-21, 12:14 przez dejmien, łącznie zmieniany 1 raz.
a w moim po przejechaniu1,5km z rana zamarza te okragle urzadzenie w ktorym gaz sie rozpreza i sie jechac nie da bo benzyna na zimno nie dziala w ogole. ;)
Teraz do rozgrzania mojego traba uzywam termosu z goraca woda ;)
Pytanko. Czy moglo mi sie cos w tym zepsuc (jakas grzalka czy cos) skoro nawet po rozgrzaniu silnika na benzynie gaz nie odmaraza?
Teraz do rozgrzania mojego traba uzywam termosu z goraca woda ;)
Pytanko. Czy moglo mi sie cos w tym zepsuc (jakas grzalka czy cos) skoro nawet po rozgrzaniu silnika na benzynie gaz nie odmaraza?
Kajtek ma rację
Najnowsze parowniki działają na mrozie, niestety, te starsze muszą poczekać na ogrzanie przez płyn chłodzący. Mój np. odpala przy -4 do -6st. Przy takich mrozach jak ostatnio musiałem niestety przed wyłączeniem silnika przełączyć na benzynkę i potem na niej odpalać.
Dla pocieszenia: w Trabie silnik mimo kilkunastu stopni mrozu nagrzewa się ładnie, za to w gaciowym polo bez ogrzewania kabiny temp. silnika dochodziła max. do 70 st. a po włączeniu ogrzewania silnik stygł momentalnie do 1-szej krechy i chyba automatycznie włączało się ssanie bo tworzył się wir w baku.
Najnowsze parowniki działają na mrozie, niestety, te starsze muszą poczekać na ogrzanie przez płyn chłodzący. Mój np. odpala przy -4 do -6st. Przy takich mrozach jak ostatnio musiałem niestety przed wyłączeniem silnika przełączyć na benzynkę i potem na niej odpalać.
Dla pocieszenia: w Trabie silnik mimo kilkunastu stopni mrozu nagrzewa się ładnie, za to w gaciowym polo bez ogrzewania kabiny temp. silnika dochodziła max. do 70 st. a po włączeniu ogrzewania silnik stygł momentalnie do 1-szej krechy i chyba automatycznie włączało się ssanie bo tworzył się wir w baku.


