[601] Skrzypiące zawieszenie z tyłu
Moderator: Golab
[601] Skrzypiące zawieszenie z tyłu
otóż jak w temacie coś mi zaczęło zawieszenie z tyłu kilka dni temu masakrycznie skrzypieć. No i mam lamerskie pytanie czy są tam elementy wymagające smarowania (do tej pory smarowałem tylko z przodu na tulejkach zwrotnicy). A może to znak że coś się spsuło? Pytam bo w najlbliższym czasie nie mam kiedy zajrzeć pod samochód, a muszę jeździć i wolałbym żeby mi np. koło nie odpadło 
JaJer pisze:..... ? ...... ? .......? Smar na gumę? Moje gratulacje!
[ Dodano: 2009-05-09, 07:08 ]
Jak już smar rozpuści gumę to kup nowe i będzie OK!
Chodziło mi bardziej o resor
BARKAS B1000 KB ''Stasibus''
BARKAS B1000 HP ,,Pritsche''
BARKAS B1000 HP ,,Pritsche''
Guma pod wpływem tłuszczu - rozmięka, traci swoje właściwości. Inaczej - nie ma takiej reakcji jeśli guma zawiera specjalne dodatki (olejoodporna).
Smar grafitowy - to nic innego jak sproszkowany grafit wsypany do najbardziej podłego smaru.
Już lepiej posypać gumę proszkiem grafitowym (nie wchodzi w reakcję) niż smarować smarem grafitowym.
Ale ja nie jestem do robienia wykładów!
Pozdrawiam i zycze sukcesów w smarowaniu gumy
[ Dodano: 2009-05-09, 18:18 ]
W sprawie skrzypienia - resor rozebrać założyć przekładki (albo nie) nasmarować, złożyć i zamontować. Będzie cicho :)
Smar grafitowy - to nic innego jak sproszkowany grafit wsypany do najbardziej podłego smaru.
Już lepiej posypać gumę proszkiem grafitowym (nie wchodzi w reakcję) niż smarować smarem grafitowym.
Ale ja nie jestem do robienia wykładów!
Pozdrawiam i zycze sukcesów w smarowaniu gumy
[ Dodano: 2009-05-09, 18:18 ]
W sprawie skrzypienia - resor rozebrać założyć przekładki (albo nie) nasmarować, złożyć i zamontować. Będzie cicho :)
Zawinięty nie szmatą, ale denzą kablową. takie patenty stosowane były w czasach PRL.
Pozdrawiam.
PS
nie pamiętam jak pisze się DENZA, lub DĘZA
[ Dodano: 2009-05-10, 20:07 ]
Sprawdziłem..... jest denza kablowa.
Obecnie prawie niestosowana.
Jeszcze dla wyjaśnienia:
denze kablowa stosowało się do zabezpieczenia połączeń kablowych w ziemi, jest to taśma nasączona czymś lepkim. Nie przepuszcza wody i skleja się tworząc idealne zabezpieczenie przed czynnikami zewnętrznymi.
Pozdrawiam.
PS
nie pamiętam jak pisze się DENZA, lub DĘZA
[ Dodano: 2009-05-10, 20:07 ]
Sprawdziłem..... jest denza kablowa.
Obecnie prawie niestosowana.
Jeszcze dla wyjaśnienia:
denze kablowa stosowało się do zabezpieczenia połączeń kablowych w ziemi, jest to taśma nasączona czymś lepkim. Nie przepuszcza wody i skleja się tworząc idealne zabezpieczenie przed czynnikami zewnętrznymi.

