Ślub 09 sierpień 2008
Moderator: Golab
kurka wodna, kooopci mi się akumulator, godzina na dojechanie do domu z pracy, naprawę i dojazd do Dąbrowej uff. No co. Mogłem się pożalić. Co miałem nie móc.
Ogrodowe krasnale żegnają żółte słońce odjeżdżające powolutku w nieznane, witając jednocześnie szarość poniedziałku w marcowo-kwietniowym garncu. Habemus Trabant.
zdjęcia
tu można obejrzeć kilka zdjęć:
http://Nitka601.fotosik.pl/albumy/491242.html
http://Nitka601.fotosik.pl/albumy/491242.html
