Trampkowisko 2006
Moderator: Golab
no to 1 trabi mniej w kolumnie :(
a jedyny z cb :E
co dos ztumu masz pw ;)
[ Dodano: 2006-04-25, 21:01 ]
biore grila :] + jakis tam wegiel :) ktory zostawil bart :] <piwo>
biore spiwor :D i majtki i skarpetki :D
wiec jak cos to wiecie juz ze mam gryla :]
ps
bart sprzedawaj fieste i kupuj uniwersala :D albo brykasa :D
a jedyny z cb :E
co dos ztumu masz pw ;)
[ Dodano: 2006-04-25, 21:01 ]
biore grila :] + jakis tam wegiel :) ktory zostawil bart :] <piwo>
biore spiwor :D i majtki i skarpetki :D
wiec jak cos to wiecie juz ze mam gryla :]
ps
bart sprzedawaj fieste i kupuj uniwersala :D albo brykasa :D
to co tam prądu nie ma? :) no co wy? ani jednego gniazdka na całych "paktykach" nie znajdę? ejże! ale dobra! na wszelki wielki wezmę garnek i blaszny kubek!
hmmmm! a skad w takim razie organizatorzy wezmą prąd ? mają wszystko na węgiel? :) prąd to pożyteczna rzecz!
już i tak wystarczajco bolesny jest fakt iż prysznic tylko zimny! i że noce tez tylko zimne!
hmmmm! a skad w takim razie organizatorzy wezmą prąd ? mają wszystko na węgiel? :) prąd to pożyteczna rzecz!
już i tak wystarczajco bolesny jest fakt iż prysznic tylko zimny! i że noce tez tylko zimne!
Nie mam kasy, opon, hamulców, namiotu, pieniędzy, węgla, paliwa, czasu, forsy i wogóle nic.
[ Dodano: 2006-04-27, 21:40 ]
I nie jestem spakowany, i wogóle nie chce mi się pakować, i nie mam śledzi od namiotu o ile wogóle go gdzieś znajdę, ani tropiku, ani wogóle nic mi się nie chcę. Idę do nocusia.
[ Dodano: 2006-04-27, 21:41 ]
:)
[ Dodano: 2006-04-27, 21:40 ]
I nie jestem spakowany, i wogóle nie chce mi się pakować, i nie mam śledzi od namiotu o ile wogóle go gdzieś znajdę, ani tropiku, ani wogóle nic mi się nie chcę. Idę do nocusia.
[ Dodano: 2006-04-27, 21:41 ]
:)
Ogrodowe krasnale żegnają żółte słońce odjeżdżające powolutku w nieznane, witając jednocześnie szarość poniedziałku w marcowo-kwietniowym garncu. Habemus Trabant.
ja bede sie pakowal jak jutro wróce z Elbląga
po drodze zdobęde materac i od tego zacznie sie pakowanie a moze i skończy bo co ja mam brać ? może śpiwór i kawałek żarcia :]
co do tego o której jade to sprawa opanowana-nawet jeśli bedzie Chmielno to nie jade
mam to gdzieś (a tak na poważnie to Tatuś za mnie pojedzie 8) )
a Ty Greg nie marudz-biore bagażniki więc dawaj co mam zabrać i sie nie kłuć
:wink:
teraz sprawa powrotu-ja wracam w Poniedziałek-około 22 musze być w domku
kto wraca jak ?
czy myślicie ze taka trasa na zimowych oponach to dobry pomysł
?
po drodze zdobęde materac i od tego zacznie sie pakowanie a moze i skończy bo co ja mam brać ? może śpiwór i kawałek żarcia :]
co do tego o której jade to sprawa opanowana-nawet jeśli bedzie Chmielno to nie jade
a Ty Greg nie marudz-biore bagażniki więc dawaj co mam zabrać i sie nie kłuć
teraz sprawa powrotu-ja wracam w Poniedziałek-około 22 musze być w domku
czy myślicie ze taka trasa na zimowych oponach to dobry pomysł
no mnie to właśnie zastanawiało czemu on tak! Adasiu!! jak masz sie męczyć po nocy w trabancie to połóż się szybciej spać, wstań jeszcze przed kurami i ciśnij z nami! na jedno wyjdzie bo i tak wjedziemy do Zelowa razem. A bedziesz bardziej wypoczęty nawet po baaardzo wczesnym wstaniu niż po nocy niewiadomo gdzie! chyba że masz gdzies po drodze jakąś tajną metę i tam planujesz popas , wtedy to co innego :) ale jak nie to jedzcie z nami! kupą zawsze rażniej i jakby co na pomoc mozesz liczyć :)
pogratulujcie mi! przebrnełam przez pierwszą faze pakowania się! ale mi bedzie smutno bez mojej Strzały! jak do Aleksa jechaliśmy to fajnie było! wymyłam ją , polerowałam! tak inaczej było w czasie tych przygotowań. A teraz tylko parę ciuchów i szczoteczkę do zębów muszę zabrać :)
pogratulujcie mi! przebrnełam przez pierwszą faze pakowania się! ale mi bedzie smutno bez mojej Strzały! jak do Aleksa jechaliśmy to fajnie było! wymyłam ją , polerowałam! tak inaczej było w czasie tych przygotowań. A teraz tylko parę ciuchów i szczoteczkę do zębów muszę zabrać :)


