łojejejejejej ziąb!!!! :)
łojejejejejej ziąb!!!! :)
w elblagu jest dzis minus dwadzieścia stopni! :twisted: wyciagam dziś akumulator z trabiego! przez wekend i tak nie bede jeżdzić wiec niech nie marznie niepotrzebnie! w sumie to ciekawe czy by odpalił w taki mróz , juz raz było że zamarzl, a nie było tak zimno jak teraz. A co sie tak własciwie dzieje z akumulatorem jak stoi na takim zimnie? dawno do liceum nie chodziłam, nie pamietam takich detali o ogniwach! :)
W 3city i tak pewnie macie trochę cieplej, morze was ogrzewa i nie jesteście tak daleko na wschodnich rubieżach jak ja :) wkładajcie czapki! :)
pozdrawiam baaaardzo gorrrrąco! :)
W 3city i tak pewnie macie trochę cieplej, morze was ogrzewa i nie jesteście tak daleko na wschodnich rubieżach jak ja :) wkładajcie czapki! :)
pozdrawiam baaaardzo gorrrrąco! :)
U nas tez bylo -20stpni w piatek z rana :( Jak dotarlem na zajecia to sie okazalo ze prawie nikogo nie bylo a plotki glosily ze ludziom kolana pozamarzaly i zostali na przystankach :D
Wieje na nas ze wschodu... :)
A i ten... nie mam pojecia co sie dzieje z akulumatorem. Ja narazie nie mam tego zmartwienia. Boje sie tylko ze moje letnie oponki ktore sa na trabim popekaja z zimna... :|
A na rozgrzewke to gorzalke jakas trzeba by bylo zrobic :D:D:D
Pozdro 600 + 1oC
Wieje na nas ze wschodu... :)
A i ten... nie mam pojecia co sie dzieje z akulumatorem. Ja narazie nie mam tego zmartwienia. Boje sie tylko ze moje letnie oponki ktore sa na trabim popekaja z zimna... :|
A na rozgrzewke to gorzalke jakas trzeba by bylo zrobic :D:D:D
Pozdro 600 + 1oC
z cyklu: na dalekiej północy. Więc u nas, w GWE, przymroziło w piątek w nocy do -16. Trabi odpalił bez problemu, ale...w niedzielę, przy minus 14 odpalił, przejechał parę kilometrów i zgasł, jakby się palifko skończyło, choć w baku było 10 litrów (kranick był odkręcony :) ) i juz nie odpalił. Na pych znowóż paręset metrów i znów zgasł. Kij go wie czy to z powodu mrozu, mam taką nadzieję. ... ile to jeszcze do wiosny? ufffff
Ogrodowe krasnale żegnają żółte słońce odjeżdżające powolutku w nieznane, witając jednocześnie szarość poniedziałku w marcowo-kwietniowym garncu. Habemus Trabant.
słuchajcie jak akcja od rana w mojej pracy! ( nie będzie o samochodach, bo akumulator mam w przedpokoju i nie muszę jeżdzić więc nie jeżdzę :) ) Siadła dziś klimatyzacja! :twisted: masakra! słowo daję w chłodni było cieplej niz w kuchni! chyba z zero stopni! wyobrażacie sobie? para z buzi leciała jak sie gadało! z powodu małego ruchu i ogólnego mrozu w restauracji :) :) (beka!) posżłam szybciej do domu. Współczuję tym, co zostali!
[ Dodano: 2006-01-23, 10:53 ]
ps. a jak jechałm dziś rano z tata samochodem to komputer pokładowy pokazywał na zewnątrz -25! Na balkonie jest teraz -19 .
A jak coś zobaczyłam to parsknełam śmiechem! :) przywieżliśmy wczoraj od babci mrożone truskawki i moja mama trzyma je na balkonie :D:D:D
[ Dodano: 2006-01-23, 10:53 ]
ps. a jak jechałm dziś rano z tata samochodem to komputer pokładowy pokazywał na zewnątrz -25! Na balkonie jest teraz -19 .
A jak coś zobaczyłam to parsknełam śmiechem! :) przywieżliśmy wczoraj od babci mrożone truskawki i moja mama trzyma je na balkonie :D:D:D


