Klatwy spod maski?

 Moderator: Golab

redips
Posty: 388
Rejestracja: 2007-03-03, 20:18
Lokalizacja: Gdańsk

Klatwy spod maski?

Post autor: redips »

Wy tez w to wierzycie?

Bo ja chyba zaczynam wierzyc... zaczynam wierzyc ze moja komora silnikowa jest w jakis sposob przekleta albo cos tam jeszcze, (i nie chodzi o ten silnik co mi padl) poniewaz ten kranik ciagle przecieka!!! :D

Ile ja sie nameczylem zeby go usczelnic i nic! probowalem z 50 razy i nic!!! w koncu wymienilem i po dwoch tygodniach wszystko od nowa. Potem raz cieknie a raz nie. O co chodzi w ogole?! dla mnie cos sie tam dzieje (jakies cholerstwo, przeklenstwo) takiego co powoduje ze to musi ciekanac chyba i tyle.

Moze sie z tym wreszcie pogodze.

Dzieki ze moglem sie wam wyzlaic :D:D:D:D

Pozdro 601 :D
Awatar użytkownika
emi
Posty: 1036
Rejestracja: 2007-02-01, 13:51
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: emi »

uuuuuu straszy! :) ciesze sie że mogłam Ci pomóc :)
jak mi raz ciekło a raz nie, to cos było nie tak z tym cięgiełkiem do przekręcania, że kranik sie obkręcał ale nie zakręcał i de fakto ciekło. Dlatego raz ciekło a raz nie, bo czasem się zakręcił jak trzeba. ale co z nim zostało zrobione to nie wiem. Tata juz spi, jutro spytam , ok? :) a dodatkowo uszczelka , ta z dziurkami była u mnie spróchniała i choć była to średnio spełniała swoją rolę , jak została wymieniona na rękodzieło w postaci skórzanej uszczelki ( bo w ogóle w oryginale była chyba skórzana) to jest super suchutko :) a jak było wcześniej to na forum jędrek gdzies dał foto plamy jaką mój trabi zostawił u niego na podjeździe :)
ps. a poza tym to pamiętaj, że skrzydełka chronią takze i po bokach :P :P :twisted: :mrgreen:
pędzę! ... Trabantem pełnych snów o Tobie!


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
KajteK
Posty: 1388
Rejestracja: 2005-07-24, 23:33
Lokalizacja: Kowale swojego losu

Post autor: KajteK »

ja to pod maską żadnej kątwy raczej nie mam-ja przyjołem wersje ze mój trab tez naczy teren a nie kapie olejem :mrgreen:
za to mam zagatke zwiazana z oswietleniem tablicy rejestracyjnej-jak wszyctkim piadomo są tam 3 żarówaczki-i nic by mnie nie dziwilo gdyby nagle któraś przestała świecic no bo przeciez moze sie przepalic i tyle ale nie-srodkowa dzielnie świeci cały czas (no jak mam światła właczone :wink: ) za to lewa świeci jak jej sie podoba i moge stukac i pukac to na niej to nie robi żadnego wrażenia-no ale luuuz- zabawa jest z prawa żarówka-ta to nie dość ze zachowuje sie podobnie do lewej to jeszcze jak ją wyciągnolem to zobaczylem ze jest przepalone :shock: ale ze nie mialem zpasowej to ją wstawilem spowrotem i co zobaczylem wieczorem-palą wrzystkie 3 :shock: i teraz to sam nie wiem ile mi sie żarówek świeci-raz 1 raz 2 a niekiedy nwet 3 :lol: (tylko zeby nikt mi nie wyskakiwał z textami w stylu "wyczyść styki żarówek" bo to juz zrobiłem ... ale moze wypadaloby wymienić żarówki poprostu :mrgreen: )
Awatar użytkownika
J.J.
Posty: 3658
Rejestracja: 2005-07-24, 17:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: J.J. »

a mzoe napij sie woodki co [; ?
redips
Posty: 388
Rejestracja: 2007-03-03, 20:18
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: redips »

woodka to nigdy nie jest gloopi pomysl :D :twisted:
Awatar użytkownika
J.J.
Posty: 3658
Rejestracja: 2005-07-24, 17:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: J.J. »

trzeba sie ioostawic na woodke jakos bo nikt ze mna woodki sie nie ce napic :czarna rozpacz: