Skarby w szopie dziadka
Moderator: Golab
Skarby w szopie dziadka
Jechałem wczoraj do słupska Trabim, zatrzymałem sie w małej wiosce by uzupełnić brak cieczy chłodzącej w zbiorniczku wyrównawczym. Po dokonaniu tej czynności wsiadłem do auta z zamiarem odjechania, lecz słysze za mną krzyk "eeeee!!!!" było to stary dziadek którego kątem oka widziałem po drugiej stronie ulicy chwile przedtem. Mówi " chce ty takie dw tylko że kombi??" i pokazuje na trabanta. Potwierdziłem że chce, ale jak bede wracał z powrotem ze słupska. Pomyślałem że to jakieś takie zwykłe kombiaki rocznik 86 lub cos takiego. Wracając zajechałem na podwórze ktore zastawine było taka ilością złomu jak na jakimś skupie. dziadek otwiera drzwi do jakiejś szopy, a tam pod stertą złomu i jakichś śmieci błyszczy lampa od Trabanta. po w stępnym przyjrzeniu sie stwierdziłem że to rocznik albo z końca lat 70tych lub pocżątek osiemdziesiąych. zderzaczki okągłe, alu klamki prawdopodobnie 6 voltowa instalacja tapicerka koloru błekitnego łącznie z fotelami ogólnie stan dobry . pewnie dlatego ze pod dachem stał ładnych pare lat. ponoć dziadek papiery ma, i silnik trzeba wymienić. Zastanawiam się czy go wziąć. A i jeszcze był drugi w drugiej szopie, troche nowszy bo zderzaki kwadraciaki ale klamki alu. BRAĆ??
Szanuj zieleń.
Dziadek troche przegiął co do ceny, chce 500 zł za sztuke, tym bardziej że nie są na chodzie. Wariat, czy żonaty??:):)
[ Dodano: 2005-08-24, 08:40 ]
Właśnie jechałem przez wioche dziadka , i zauważyłem że trabi stoi wystawiony z szopy na podworku wyczyszczony i umyty. Ciekawe co dziadek kombinuje??
[ Dodano: 2005-08-24, 08:40 ]
Właśnie jechałem przez wioche dziadka , i zauważyłem że trabi stoi wystawiony z szopy na podworku wyczyszczony i umyty. Ciekawe co dziadek kombinuje??
Szanuj zieleń.


