Znów się paliłem.

 Moderator: Golab

Awatar użytkownika
Greg
Posty: 1472
Rejestracja: 2005-07-24, 20:46
Lokalizacja: Kmiecin (Łęczyce

Znów się paliłem.

Post autor: Greg »

Więc jade sobie spokojnie przez las , jest 2ga w nocy nagle wszystko gaśnie a spod maski snopy iskier ogień , a do środka wlatują kłęby dymu. Chwytam za gasnice, zjeżdzam na pobocze, na szczescie wjeżdzałem do jakiejs wiochy i stanąłem obok latarni. otwieram maske wygląda wszystko normalnie, ale węchowo zlokalizowałem przyczyne. A mianowicie przwód plusowy (ten czerwony cieńszy co idzie gdzies do tyłu) przetarł sie o wspornik zborniczka na płyn hamulcowy , dotknął masy i przepalił sie, a jest on nawet sprej grubosci dlatego wywołał efekt spawania. a to wszystko z mojego lenistwa gdyz nie chcialo mi sie kidys zamocowac akumulatora ktory to chodził sobie bezwładnie po komorze silnika , a jego ruchy przyczyniły sie do przetarcia kabla. Teraz wiem ze jednak trzeba mocować akumulator.
Szanuj zieleń.
Awatar użytkownika
emi
Posty: 1036
Rejestracja: 2007-02-01, 13:51
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: emi »

greg + trabant = ogień :) :mrgreen:
pędzę! ... Trabantem pełnych snów o Tobie!


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Greg
Posty: 1472
Rejestracja: 2005-07-24, 20:46
Lokalizacja: Kmiecin (Łęczyce

Post autor: Greg »

Udowodniłem że nie trzeba miec dwusuwa zeby palic cos w trabancie, niekoniecznie rure :):)
Szanuj zieleń.