WOŚP 2008
Moderator: Golab
Golab pisze:jestem pijany, i deklaruje swoja obecność jeżeli zwróci mi sie za benzynę(patrz gaz) :)
[ Dodano: 2008-01-03, 12:17 ]
to jak z ta benzyna?? moge liczyc na to czy nie??
na dniach redy tez dostales zwrot ?
albo ci co zbieraja zarabiaja na tym ?
jak bede mial juz sprawne auto ze bedzie jezdzic to podjade :]
a co do jazdy to nie wiem bo mam zjazd w ten week& :/
Jendrej pisze:
na dniach redy tez dostales zwrot ?
albo ci co zbieraja zarabiaja na tym ?
1. nie było mnie na dniach redy
2. na pewno nie zarabiają, ale pokrywają koszty
Chodziło mi o to ze jeżeli mam tam pojechać i stać to nie ma problemu, ale jeżeli mam wozić ludzi za kasę, która trafi na szczytne cele, było by milo jakby ktoś pokrył koszta benzyny(gazu) która trafi w eter podczas wożenia potencjalnych ludzi, na przyklad w pieniądzach zebranych przez nas można było by uwzględnić wyjeżdżona benzynę. Nie sądzę żeby było to złe.
Golab... czad po prostu xD
to wlasnie Twoja wklad w WOSP ze przyjedziesz, poswiecisz chwile czasu, kogos przewieziesz... i tak bys jechal na spot wiec nie rozumiem
jakby sie dalo to bym Ci gazu z mojego dal... :P xD
a to ze na dniach Redy nie byles nic nie zmienia :P
byles na paradzie Niepodleglosci... jakos nie pytales czy ktos Ci zwroci kase za paliwo o.O
[ Dodano: 2008-01-06, 20:05 ]
'Twoj' tam mialo byc ;)
[ Dodano: 2008-01-06, 20:08 ]
I jeszcze dodam ze ja bede caly dzien biegal i zbieral kase bo mam taki kaprys ale nie dostane nic za to... :|
to wlasnie Twoja wklad w WOSP ze przyjedziesz, poswiecisz chwile czasu, kogos przewieziesz... i tak bys jechal na spot wiec nie rozumiem
jakby sie dalo to bym Ci gazu z mojego dal... :P xD
a to ze na dniach Redy nie byles nic nie zmienia :P
byles na paradzie Niepodleglosci... jakos nie pytales czy ktos Ci zwroci kase za paliwo o.O
[ Dodano: 2008-01-06, 20:05 ]
'Twoj' tam mialo byc ;)
[ Dodano: 2008-01-06, 20:08 ]
I jeszcze dodam ze ja bede caly dzien biegal i zbieral kase bo mam taki kaprys ale nie dostane nic za to... :|
Mój wkład w orkiestrę to mój czas i dojazd i chęć pomocy w zbieraniu kasy, ale jeżeli mam jeździć z ludźmi to nie wiem czy mnie na to stać, jeżeli w rachubę będzie w chodzić jeden dwa przejazdy to nie są koszta ale jeżeli akcja ma wyjść co zakładam to nie stać mnie na 50 przejazdów bądź więcej.
P.S.
Pomijam wydatek związany z olejem który mój samochód pali no i nie wiem czy samochód wróci o własnych siłach . ;p
I jeszcze jedno, wy nie rozumiecie, ja nie oczekuje ze mi sie zapłaci za to ze jestem bądź za to, że mój samochód jest. Pokrycie kosztów a dostanie coś w zamian to są dwie rożne sprawy.
P.S.
Pomijam wydatek związany z olejem który mój samochód pali no i nie wiem czy samochód wróci o własnych siłach . ;p
I jeszcze jedno, wy nie rozumiecie, ja nie oczekuje ze mi sie zapłaci za to ze jestem bądź za to, że mój samochód jest. Pokrycie kosztów a dostanie coś w zamian to są dwie rożne sprawy.
Najpierw pomyslałem: ale popelina! Żądać od WOŚP kasy - żenada...
Ale potem pomyślałem: Gołąb ma dobre chęci, ale nie ma kasy...
Od czego są koledzy w CTT? Powiedz Gołąb ile kasy potrzebujesz na ten gaz, zrobimy zrzutke i po problemie. Pamiętam nie jedną sytuację, kiedy finansowaliśmy ludziom koszty zlotu, wystarczyła zrzuta po 2-3 zety...
Wyjeżdżam dopiero w poniedziałek wiec w niedziele pojawie się na spocie, niestety znowu szmelcwagenem, bo Trabi wciąż nie zrobiony :(
Pozdrowy
Ale potem pomyślałem: Gołąb ma dobre chęci, ale nie ma kasy...
Od czego są koledzy w CTT? Powiedz Gołąb ile kasy potrzebujesz na ten gaz, zrobimy zrzutke i po problemie. Pamiętam nie jedną sytuację, kiedy finansowaliśmy ludziom koszty zlotu, wystarczyła zrzuta po 2-3 zety...
Wyjeżdżam dopiero w poniedziałek wiec w niedziele pojawie się na spocie, niestety znowu szmelcwagenem, bo Trabi wciąż nie zrobiony :(
Pozdrowy
