malowanie trabanta
Moderator: Golab
malowanie trabanta
(to moj pierwszy post wiec sie przywitam... w innym watku ;D)
Witam!
Niedwno dostalem swojego pierwszego trabiszona (zupelnie za frajer)
Problem z nim jest taki, ze wizualnie przedstawia sie on (delikatnie mowiac) tragicznie,
kolor (jak to znajomy okreslil) szaro-majtkowy, z jednymi drzwiami koloru nieco innego i pie***olnietymi "tu i tam" kleksami ze szpachli
Pytam wiec fachowcow, malowaliscie swoje bolidy sami, czy jest gdzies w 3wiosce specjalista od trabantow? Jest to wogole wykonalne dla kogos kto z malowaniem mial wspolnego tyle co w podstawowce na plastyce?
Witam!
Niedwno dostalem swojego pierwszego trabiszona (zupelnie za frajer)
Problem z nim jest taki, ze wizualnie przedstawia sie on (delikatnie mowiac) tragicznie,
kolor (jak to znajomy okreslil) szaro-majtkowy, z jednymi drzwiami koloru nieco innego i pie***olnietymi "tu i tam" kleksami ze szpachli
Pytam wiec fachowcow, malowaliscie swoje bolidy sami, czy jest gdzies w 3wiosce specjalista od trabantow? Jest to wogole wykonalne dla kogos kto z malowaniem mial wspolnego tyle co w podstawowce na plastyce?
Ostatnio zmieniony 2007-05-22, 06:56 przez Garry, łącznie zmieniany 1 raz.
hehe wszystko sie da ;) ostatnio nawet malowalismy traby plakatowkami ;p mojego wcezsniej pomalowal brat i lakier wyglada tragicznie, zaczal nawet sobie odpadac sam z siebie (czasem ktos mu pomoze, prawda Kris;p ) ale to pewnie dlatego ze pomalowal go walkiem;p ja swojego jakos w lipcu bede malowac pod leborkiem, u kolesia ktory wczesniej malowal golebiego traba, koszt to ok. 2k, ale to sie rozniy w zaleznosci od nakladu pracy jaki jest potrzebny, ale jezeli masz zadaszona miejscowe gdze moglbys sie pobawic w lakierowanie to bym sie pobawil, jak sie nie uda to przynajmniej majtki przybrudzisz, a lakiernik zawsze moze poprawic to co spieprzyles;p
p.s. a witamy sie gdzie indziej;p trzeba bedzie bany dawac;p
p.s. a witamy sie gdzie indziej;p trzeba bedzie bany dawac;p
tak-ja chyba wystapie o przekflifikowanie mnie z "adminjunior" na "adminbanowiec" i bede banował każdego kto sie nie przywit od razu
a co do tego malowania to jesli masz szarego traba to nie maluj go bo bedziesz załował
ja chce mojego pomalowac na szaro ... no chyba ze Ci sie on naprawde nie podoba ale moze najpierw przyjedz i poka poka jak on wyglada 
a co do tego malowania to jesli masz szarego traba to nie maluj go bo bedziesz załował
ja swojego malowalem jakis czas temu.. u pseudo-lakiernika... hmm.. nie polecam. W zakladach lakierniczych szkoda czasu zeby sie pytac bo koszt przewyzsza kilkakrotnie wartosc samochodu. Najtaniej i najlepiej bedzie jak sie popytasz miejscowych trampkarzy co maja garaze i pistolety malarskie i juz nie jedna bude malowali.. oni wszystko przeliczaja chyba na kraty piwa 
nie ja malowalem ,tylko moj bracki, za czasow kiedy trab byl jeszcze jego, w zasadzie to caly czas i tak jest mojej matki;p a wracajac do tematu to najlepiej po znajomosci u kogos, ale jak sie nie ma gdzie to trzeba gdzies zrobic, normalnie u lakiernikow jak dzwonilem i pytalem to minimum 3k mi mowili, a koles spod leborka mowi ze 2k max, wiec zawsze to nieco znizki;)
no jak papierek wodny 800 i jedziesz potem szpachla i znowy papierek jak juz bedzie rowniotko to malujemy podkladam zmieszanym z utwardzaczem ,potem znowy lekko papierek zeby zmatowic i znowu podklad i potem jak wyschnie znowu papierek i wlasciwy kolor w zaleznocic czy metalik czy nie dodajemy utwardzacz lub nie no i na koncu klarem z utwaradzaczem :)
to tak mocno z grubsza :)
to tak mocno z grubsza :)
