nowy nabytek
myślę Jacku że ją widziałeś przed schodami na taras :) to ta, która najpierw była 600 a potem 599, jak rower się na nią przewrócił.
ps. właśnie wróciłam moją 600-tą z podróży służbowej do stolycy, w dwa dni pękło 630 km - na jednym baku! rezerwa zapaliła mi się tuż przed granicą miasta Elbląga. Chyba dobry, wynik prawdopodobnie udało się na trasie zejść poniżej 5l/100km! ale to się dowiem dokładnie jak zaleję jutro do pełna.
ps. właśnie wróciłam moją 600-tą z podróży służbowej do stolycy, w dwa dni pękło 630 km - na jednym baku! rezerwa zapaliła mi się tuż przed granicą miasta Elbląga. Chyba dobry, wynik prawdopodobnie udało się na trasie zejść poniżej 5l/100km! ale to się dowiem dokładnie jak zaleję jutro do pełna.


