Jazda trabantem na codzień
Moderator: Golab
- mariusz_k90
- Posty: 8
- Rejestracja: 2012-04-23, 11:59
- Lokalizacja: Gdynia
Jazda trabantem na codzień
Witam!!
Chciałem się dowiedzieć - z ciekawości.. Ilu z was jeździ swoim trabciochem na co dzień.. Chodzi mi o jedyny bądź główny dupowóz.. Ja jak na razie śmigam na co dzień Puegiem 106 ale chciałem zamienić na trabka 1.3 w gazie i używać go jako główny środek transportu. Konstrukcja trabanta jest mi znana na tyle że naprawy blacharskie, zawieszenia i podstawowe mechaniczne jestem w stanie wykonać sam.
Pytanie brzmi czy to się opłaca?
Wcześniej jeździłem trabantem przez 2 miesiące i zakończyło się to wyrwaniem mocowania tylnego wahacza..
Chciałbym zapoznać się z waszymi doświadczeniami..
Aha i jakie średnie miesięczne przebiegi robicie. Ja minimum 1k km, w porywach nieraz do 2,5k km.
Chciałem się dowiedzieć - z ciekawości.. Ilu z was jeździ swoim trabciochem na co dzień.. Chodzi mi o jedyny bądź główny dupowóz.. Ja jak na razie śmigam na co dzień Puegiem 106 ale chciałem zamienić na trabka 1.3 w gazie i używać go jako główny środek transportu. Konstrukcja trabanta jest mi znana na tyle że naprawy blacharskie, zawieszenia i podstawowe mechaniczne jestem w stanie wykonać sam.
Pytanie brzmi czy to się opłaca?
Wcześniej jeździłem trabantem przez 2 miesiące i zakończyło się to wyrwaniem mocowania tylnego wahacza..
Chciałbym zapoznać się z waszymi doświadczeniami..
Aha i jakie średnie miesięczne przebiegi robicie. Ja minimum 1k km, w porywach nieraz do 2,5k km.
- mariusz_k90
- Posty: 8
- Rejestracja: 2012-04-23, 11:59
- Lokalizacja: Gdynia
A ja śmigałem dwiema 601 ('90 i '78) na co dzień :) ta młodszą pracowałem w pizzeri :) silniki się zajechały dopiero przez Zwizckau :)
Miałem też 1,3 z gazem i tez na co dzień. :) i robiłem koło 1,5k km miesięcznie. Przez pierwsze 15000km nic się absolutnie nie działo (po za zepsutym pilotem do centrala i problemami z dostaniem się do auta :)) potem oddałem Wolfowi blacharzowi na 3 tyg. po 5,5 miesiąca mi oddał tak zrobiony że rdza po miesiącu zaczęła wychodzić na jego spawach a wandale dobili mój zapał. Gdyby nie to pewnie nadal bym śmigał tym 1,3. (chociaż zimą nie sprawdziłem stanu płynu w chłodnicy przez co zamroziłem kilka razy parownik i potem nadawał się tylko do wymiany a trab zamiast 8,5 palił 12 :))
Miałem też 1,3 z gazem i tez na co dzień. :) i robiłem koło 1,5k km miesięcznie. Przez pierwsze 15000km nic się absolutnie nie działo (po za zepsutym pilotem do centrala i problemami z dostaniem się do auta :)) potem oddałem Wolfowi blacharzowi na 3 tyg. po 5,5 miesiąca mi oddał tak zrobiony że rdza po miesiącu zaczęła wychodzić na jego spawach a wandale dobili mój zapał. Gdyby nie to pewnie nadal bym śmigał tym 1,3. (chociaż zimą nie sprawdziłem stanu płynu w chłodnicy przez co zamroziłem kilka razy parownik i potem nadawał się tylko do wymiany a trab zamiast 8,5 palił 12 :))
- mariusz_k90
- Posty: 8
- Rejestracja: 2012-04-23, 11:59
- Lokalizacja: Gdynia

