Nowy Garbaty nabytek
Moderator: Golab
Nowy Garbaty nabytek
Hej Hej!
A co tam. Pochwale się!
Po paru latach poszukiwań wreszcie upolowany!
Garbus dziadek rocznik 1967. W sumie podróz na wariata przez pół Polski nie bez przygód (poszło na autostradzie koło w lawecie i takie tam
, szybka naprawa w warsztacie zabitym dechami i smigalismy dalej po garbatego)
Koko jeszcze raz dzięki za pomoc
mojej ukochanej także dziękuje
Tak stał i na nas czekał i sie patrzał juz z daleka.
Lawetowanie dziadka
Jedno z pamiątkowych fot niedaleko miejsc kupna
Generalnie to kupując garba byłem w szoku jak zdrowy egzemplarz mi sie trafił, bo kupiłęm fajny rocznik za zdrowe dolary. Wiadomo, ze do remontu, także chyba z racji potrzeby kaski trab pójdzie pod młotek
, wiec jeśli ktos chętny to sie dogadamy.
Mega dobra sprawa ze mi sie buda z podłogą numerami i rocznikiem zgadza i jeszcze porządek w papierach co w sumie w garbach jest niespotykane prawie
Wiadomo, ze miejscami to niestety Szpachelwagen, ale juz go kocham
A co tam. Pochwale się!
Po paru latach poszukiwań wreszcie upolowany!
Garbus dziadek rocznik 1967. W sumie podróz na wariata przez pół Polski nie bez przygód (poszło na autostradzie koło w lawecie i takie tam
Koko jeszcze raz dzięki za pomoc
mojej ukochanej także dziękuje
Tak stał i na nas czekał i sie patrzał juz z daleka.
Lawetowanie dziadka
Jedno z pamiątkowych fot niedaleko miejsc kupna
Generalnie to kupując garba byłem w szoku jak zdrowy egzemplarz mi sie trafił, bo kupiłęm fajny rocznik za zdrowe dolary. Wiadomo, ze do remontu, także chyba z racji potrzeby kaski trab pójdzie pod młotek
Mega dobra sprawa ze mi sie buda z podłogą numerami i rocznikiem zgadza i jeszcze porządek w papierach co w sumie w garbach jest niespotykane prawie
Wiadomo, ze miejscami to niestety Szpachelwagen, ale juz go kocham


