VII Zlotospot Kopalino 2011
Moderator: Golab
OSTATNI!
Grzegorza tata też ma nieświecące stopy.
Rodzice w szoku na widok słoika - zostanie to przeznaczone na rozwój ośrodka wypoczynkowego.
ale było fajnie!
dzwon był - Jasiu+krzesełko czyli hasło o dzwonie też prawdziwe oraz że "gdzie 6 Trabów tam jeden zepsuty" też się sprawdziło. ;)
ps. kotek przeżył wekend wyśmienicie! najedzony, wesoły, wszędzie czyściutko. Egzamin z dojrzałości zdał i kociej orgii nie zorganizował.
a teraz nawet wygląda jakby się cieszył że jesteśmy z powrotem.
Grzegorza tata też ma nieświecące stopy.
ale było fajnie!
dzwon był - Jasiu+krzesełko czyli hasło o dzwonie też prawdziwe oraz że "gdzie 6 Trabów tam jeden zepsuty" też się sprawdziło. ;)
ps. kotek przeżył wekend wyśmienicie! najedzony, wesoły, wszędzie czyściutko. Egzamin z dojrzałości zdał i kociej orgii nie zorganizował.
Dziękuję wszystkim za najlepsze Kopalino w historii :)
Każde kolejne jest najlepsze i warto przyjechać nawet na godzinę w środku nocy.
Dojechaliśmy do domów zmęczeni a jednocześnie naładowani dobrą energią.
Dlaczego?
Pewnie dlatego, że każdy na tych zlotospotach daje innym coś dobrego z siebie, nie wypatrując korzyści.
Każdy na miarę swoich możliwości – od miejsca do imprezy, przez nocną wyprawę nad morze, pokaz walk, „naleśniki”, placki ziemniaczane, a nawet „rebusy”. Nie ścigamy się kto da więcej, nie dzielimy na lepszych i gorszych. Wszystko to powoduje dobrą zabawę i fajne wspomnienia.
Mam nadzieję, że za rok znowu spędzimy czas na planecie Kopalino. Plany już są...
Każde kolejne jest najlepsze i warto przyjechać nawet na godzinę w środku nocy.
Dojechaliśmy do domów zmęczeni a jednocześnie naładowani dobrą energią.
Dlaczego?
Pewnie dlatego, że każdy na tych zlotospotach daje innym coś dobrego z siebie, nie wypatrując korzyści.
Każdy na miarę swoich możliwości – od miejsca do imprezy, przez nocną wyprawę nad morze, pokaz walk, „naleśniki”, placki ziemniaczane, a nawet „rebusy”. Nie ścigamy się kto da więcej, nie dzielimy na lepszych i gorszych. Wszystko to powoduje dobrą zabawę i fajne wspomnienia.
Mam nadzieję, że za rok znowu spędzimy czas na planecie Kopalino. Plany już są...


