[601] Zaplon
Moderator: Golab
[601] Zaplon
Poniewaz wymienilem juz pol Trabanta a on ciagle przerywa, padlo moje podejrzenie na zaplon elektroniczny. Czy ktos z Was ma w Trabie elektronika? Albo luzem jakiegos? Chodzi o to, zeby zamontowac inny w miejsce mojego i sprawdzic czy to cos pomoze... za chec wspolpracy odwdziecze sie wybranymi browarami ;)
Ostatnio zmieniony 2009-09-28, 08:20 przez Citoz, łącznie zmieniany 1 raz.
Citoz
Odgrzewam temat.
Historia zaczęła się już 3 tygodnie temu . wracając z Lęborka zaczął mi strzelać i przerywać. Myślę-zapłon, wezme się jak będę następnym razem w polsce. No i się wziąłem dziś. Pomyślałem, zmienie kondensatory bo nie zaszkodzi a mam nowe. Zmieniłem, ale przerywacze iskrzyły dalej jak iskrzyły, więc zmieniłem spowrotem stare. Pojechałem na jazdę próbną, i skubaniec nie ma wogle mocy. Co to może być?
Historia zaczęła się już 3 tygodnie temu . wracając z Lęborka zaczął mi strzelać i przerywać. Myślę-zapłon, wezme się jak będę następnym razem w polsce. No i się wziąłem dziś. Pomyślałem, zmienie kondensatory bo nie zaszkodzi a mam nowe. Zmieniłem, ale przerywacze iskrzyły dalej jak iskrzyły, więc zmieniłem spowrotem stare. Pojechałem na jazdę próbną, i skubaniec nie ma wogle mocy. Co to może być?
Szanuj zieleń.
Mam jakieś aparaty w melinie na wzgórzu, (jest też troche czesci 6V) tylko muszę przerzucić masę gratów, bo wszystko jest w stertach kartonów z powodu remontu, ale poszukam. Jeśli będziesz w Gdyni, zajrzyj do mnie tak czy inaczej. Moj nr telefonu bez zmian, ale ja straciłem część kontaktów bo komórka w serwisie
Melon się pyta, czy nie zostawił swojej liny w Kopa-linie:)
Pozdrowy
Melon się pyta, czy nie zostawił swojej liny w Kopa-linie:)
Pozdrowy
Witam!
Na wstepie sorki że nie uczestnicze na codzień w życiu CTT ale śledze codzennie :P
Sprawa wygląda następująco:
Pomykam sobie trabem no i v-max to jedyne 105km/h na zarąbistym rozbiegu praktyznie na kazdym biegu pod "odcine" :) brak mu też tego efektu wciskania w fotel.
Sam kombinuje jak go ustawić, w/w osiagi byly robione na zpłonie ustwionym tak" przerwa na przerywaczak około 0.45, znaki na kole pokrywające sie z łączeniem połówek karteru. No i oczywiscie wzystko bez rozchylania cieżarków.
Ostatnio próbowałem z rozchyleniem na patencie z drutem ale coś mi nie wychodziło, jakos ustawiłem , odpalił ale przy wiekszych obrotach zaczyna się "dusić" i osiagi poszły w dół.
Mógłby ktoś opisać jak ustawić zapłon tak na tip-top i jak domowym sposobem skutecznie rozchylic cieżarki. Krok po kroku :) bo ksiązka Skurskiego to jedno, o CT już niewspomne bo tam za takie pytania można opieprz dostać.
Dodam że dojazd w okolice 3m odpada :P
Dzięki!
Na wstepie sorki że nie uczestnicze na codzień w życiu CTT ale śledze codzennie :P
Sprawa wygląda następująco:
Pomykam sobie trabem no i v-max to jedyne 105km/h na zarąbistym rozbiegu praktyznie na kazdym biegu pod "odcine" :) brak mu też tego efektu wciskania w fotel.
Sam kombinuje jak go ustawić, w/w osiagi byly robione na zpłonie ustwionym tak" przerwa na przerywaczak około 0.45, znaki na kole pokrywające sie z łączeniem połówek karteru. No i oczywiscie wzystko bez rozchylania cieżarków.
Ostatnio próbowałem z rozchyleniem na patencie z drutem ale coś mi nie wychodziło, jakos ustawiłem , odpalił ale przy wiekszych obrotach zaczyna się "dusić" i osiagi poszły w dół.
Mógłby ktoś opisać jak ustawić zapłon tak na tip-top i jak domowym sposobem skutecznie rozchylic cieżarki. Krok po kroku :) bo ksiązka Skurskiego to jedno, o CT już niewspomne bo tam za takie pytania można opieprz dostać.
Dodam że dojazd w okolice 3m odpada :P
Dzięki!
