II Zlot Pojazdów Socjalistycznych 21-22.05.2011r. Leśnice
Moderator: Golab
20 km za lesnicami silnik zaczol halasowac ale jechal potem coraz bardziej i zaczelem tracic moc i szarpac zaczol wiec szybkie wylaczenie silnika i zjazd na pobocze no ale juz niestety nie szlo obrucic silnikiem Niedlugo bede go rozbieral i zobaczymy w czym problem wie c jak zdiagnozuje to wam napisze
pozdro
[ Dodano: 2011-05-23, 11:19 ]
pierwsze oznaki byly z rana cos bylo za glosno mimo urwanej rury ale uspokoil sie i bylo git no ale nie dotarl do domu o wlasnych silach
pozdro
[ Dodano: 2011-05-23, 11:19 ]
pierwsze oznaki byly z rana cos bylo za glosno mimo urwanej rury ale uspokoil sie i bylo git no ale nie dotarl do domu o wlasnych silach
Nie wiem czy wiecie dlaczego Czomski zniknął w sobotę i już się nie pojawił na zlocie... :)
Otóż wieczorem wsiadł do pociągu do Bielska-Białej, rano dojechał na miejsce i kupił Trabanta. Kiedy wracaliśmy z Leśnic Adaś przedzierał się nim przez nawałnicę pod Łodzią a w nocy zameldował się w Rumi :)
Pełen szacunek!
Otóż wieczorem wsiadł do pociągu do Bielska-Białej, rano dojechał na miejsce i kupił Trabanta. Kiedy wracaliśmy z Leśnic Adaś przedzierał się nim przez nawałnicę pod Łodzią a w nocy zameldował się w Rumi :)
Pełen szacunek!
Zlocik fajny.
Pozdro dla bimbrowo-gitarowej ekipy z białego Fiata model Dostawczak.
I dzięki Kris za info w ostatniej chwili, obiecujemy poprawę w częstotliwości zaglądania na forum, ano i Jędrek zainstalowałem Firefoxa także wszystko już hasa.
No i dzięki Paweł za kontakt i Kaszub za motywację, cytuję: Nie kupujcie go! Nie kupujcie go !
:)
Pozdro dla bimbrowo-gitarowej ekipy z białego Fiata model Dostawczak.
I dzięki Kris za info w ostatniej chwili, obiecujemy poprawę w częstotliwości zaglądania na forum, ano i Jędrek zainstalowałem Firefoxa także wszystko już hasa.
No i dzięki Paweł za kontakt i Kaszub za motywację, cytuję: Nie kupujcie go! Nie kupujcie go !
:)
Ogrodowe krasnale żegnają żółte słońce odjeżdżające powolutku w nieznane, witając jednocześnie szarość poniedziałku w marcowo-kwietniowym garncu. Habemus Trabant.
Adaś i Marcia,
Przez lata byliście ikonami 2-taktowymi a ja godzien nie byłem wąchać spalin mixolowych tłukąc się za Wami w 1,1.
Kiedy na zlocie nasączony paliwem rakietowym z colą wyobraziłem sobie Czomskich w Trabipolo - prysły zmysły, to było jak fortepian Chopina roztrzaskany o kocie łby - stąd ten opór :)))
Kiedy w niedziele przysłałeś mi MMSa z Bielska-Białej krzyknąłem ADAŚ JESTEŚ WIELKI!
Bije się w piersi - pełen szacunek dla Czomskich w polówce! :)))
Przez lata byliście ikonami 2-taktowymi a ja godzien nie byłem wąchać spalin mixolowych tłukąc się za Wami w 1,1.
Kiedy na zlocie nasączony paliwem rakietowym z colą wyobraziłem sobie Czomskich w Trabipolo - prysły zmysły, to było jak fortepian Chopina roztrzaskany o kocie łby - stąd ten opór :)))
Kiedy w niedziele przysłałeś mi MMSa z Bielska-Białej krzyknąłem ADAŚ JESTEŚ WIELKI!
Bije się w piersi - pełen szacunek dla Czomskich w polówce! :)))
Szkoda, że do tych Niemców nie możesz jechać, zamieniłoby się trochę biopaliwa na to rakietowe :) Lepsze 1.1 niż nic, może ktoś da się karnąć kiedyś tym z biegami w kierownicy. Koniec wątku tego zlotu.
Ogrodowe krasnale żegnają żółte słońce odjeżdżające powolutku w nieznane, witając jednocześnie szarość poniedziałku w marcowo-kwietniowym garncu. Habemus Trabant.


