pomoc w rozeznaniu trabanta

 Moderator: Golab

Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

pomoc w rozeznaniu trabanta

Post autor: Kropek »

Witam kolegów serdecznie :) ze względu na to że to mój pierwszy post to chciał bym się przywitać, mam na imię Adrian jestem z pod warszawy a ze względu na to że kolega powiedział że to forum jest całkiem fajne to zalogowałem się tu, jestem oporowym maniakiem Małego Fiata no ale do rzeczy bo długo by tak gadać :mrgreen:

Przyznam się ze startu że do trabanta nigdy nie miałem pociągu i zawsze mnie drazniło jego słynne tratata tatat tatata no ale cóż ... w dniu dzisiejszym coś mnie ruszyło, dostałem cynk że znajomej ojciec ma trabanta który stoi od 20 lat nie tknięty w garażu ... sam wiek stania mnie przeraził no ale jak mi powiedziała że prawdopodobnie ojciec to wyciągnie i potnie na złom to szkoda mi się powozu zrobiło :cry: a ze względu na to że mam wielki pociąg do starych trupów które się psują, od razu pojechałem go obejrzeć i ku mojemu zdziwieniu :shock: auto jest 100% oryginalne i nie zdekompletowane ... jest to błekitny trampek z licznikiem do skali 120km/h jego główna wada z wyglądu kurz i ubustwo ... z jego histori wiem tyle że kiedyś miał stłuczkę po czym wymieniono błotnik a jakiś czas potem mimo tego że jeździł do końca postawiono go w garażu no i tak stoi do dziś dnia... Jesli chodzi o trabanty to znam się na nich jak kobieta na tuningu :mrgreen: jaki to model to nie wiem... wiem tyle że ma z przodu taką atrapę o całej długości pasa przedniego. Ze względu na to że się na nich nie znam ale chętnie się poznam i uratuję

To może coś poradzicie czy łatwo będzie to wskrzesić odpalić i jak z sytuacją prawną po tylu latach bo wiem że dokumenty są do niego cały czas. :-) mówicie co powinienem wiedzieć i z góry dziękuję :)
franc
Posty: 331
Rejestracja: 2010-01-17, 18:54
Lokalizacja: gdansk

Post autor: franc »

musisz sie dowiedziec w urzedzie czy jest jeszcze w rejestrze bo jesli juz nie to dwusuwow juz nie rejestroja ponownie (przypuszczam ze masz dwusowa )
Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kropek »

czyli auto będzie skazane na śmierć jeśli to 2 sów ?? a jeśli bym go zeswapował?
Awatar użytkownika
J.J.
Posty: 3658
Rejestracja: 2005-07-24, 17:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: J.J. »

jeśli to 2T to można zarejestrować jako historyk ;)
ciekawe czy jest opłacane :)

jeśli jest rzeczywiście w takim stanie jak piszesz, a masz ochotę zmieniac/tjuningować to auto to daj znać, kupie inne i się zamienimy i nie będziesz miał problemu z rejestracją :)
Awatar użytkownika
emi
Posty: 1036
Rejestracja: 2007-02-01, 13:51
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: emi »

czołem Adrian!
mmm błękitny, powiadasz? trzeba go ratować!

możesz wrzucić jakieś zdjęcia? więcej ci powiemy jak zobaczymy jak wygląda. ciekawe w jakiej jest ogólnej kondycji? głównie "blacharskiej" bo reszta to pikuś.
przeczytaj w papierach który to rok, a jak łatwiej będzie zrobić zdjęcie to zrób, poznamy po wyglądzie :)
w sytuacji gdy byłby "wyrejestrowany" a dostatecznie stary i w dobrym stanie to faktycznie jako pojazd zabytkowy na pewno byś go dał radę zarejestrować. To nie kłopot.
hmmm. po 20 latach z tym opłacaniem oc może być różnie, stawiam, że nie był opłacany!

jaki ma przebieg?

zeswapowanie czyli zamiana silnika (tak ja rozumiem termin swap) nie pomoże jak nie masz ważnego papieru ;-) Chyba że masz na myśli swap dowodów rejestracyjnych. 8-)

ps. ja mam 1,5 Trabanta ale Małe Fiaty zawsze lubiłam i lubię :lol: kiedyś nawet użytkowałam!

dawaj więcej info!
pędzę! ... Trabantem pełnych snów o Tobie!


Obrazek
Obrazek
Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kropek »

ja to mam ogólny problem gdzie to postawić jak bym to przytargał jakoś bo mam 4 maluchy starzy mają 2 samochody i nie chcą widzieć w moich rękach kolejnego powozu no ale jak bym ich postawił przed faktem dokonanym i przyciągnął bym maluchem tego sprzęta no to cóż innego poradzą... jak się uda to w tygodniu zrobię foto... obecnie czasu miał nie będę bo składam rasowany motor do malca gdzie między innymi za pomocą tego mocnego silnika będę chciał wyszarpnąć to co się tam zastało w garażu bo podobno ktoś chciał to już na holu wyciągać no ale było błoto i się tylko kopał. W ogóle marnie widze jego wydłubywanie z tego garażu a osobiście jak już bym go dostarczył do domu to nie wiem co z nim dalej zrobić tez jestem skłonny go sprzedać bo jak wiadome są tu osoby które lepiej się na tym znają i zrobiły by pewnie lepszy użytek ... wiem jeszcze ze odziwo po tylu latach powietrze z opon nie zeszło a opony ma jeszcze takiego starego typu bieżnika, wnętrze jest brązowe chyba ale bardziej jest skurzone :lol: w drzwiach od kierowcy albo nie ma szyby albo została po prostu opuszczona koła są na tym szerokim rozstawie śrub i ma tą cienką kierownicę z licznikiem wyglądającym jak w żuku :mrgreen:
Awatar użytkownika
J.J.
Posty: 3658
Rejestracja: 2005-07-24, 17:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: J.J. »

Hamulce mu sie zastały :)
A gdzie on stoi? :)
Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kropek »

a łożyska mogły mu stanąć czy raczej nie? bo jak mówisz hamulce to wystarczy potłuc młotkiem po bębnach i powinien pójść ... jakieś 13 km ode mnie
Awatar użytkownika
koko
Posty: 1939
Rejestracja: 2007-09-18, 01:41
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: koko »

Siema Kropek ~!
Też byłem maniakiem maluchów i no ale trafiłem tu...
...i mam 3,5 traba...
...ale i malca mam:)
Poka koniecznie foty w tym progów i podwozia jak da rade to Ci napiszemy co i jak:)
Czy ten trab ma w ogóde doki?
Trabiaktywny
Awatar użytkownika
J.J.
Posty: 3658
Rejestracja: 2005-07-24, 17:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: J.J. »

i pamiętaj jak chcesz go modzić to ja sie z toba wymienie na jakiegoś ;)
Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kropek »

no to ok .. od dziś składam sobie nowy silniczek do malca a jak złożę i odpalę to dam wam znać co i jak bo pojadę go wyciągać :) i fotki też się znajdą
Golab
Posty: 1552
Rejestracja: 2007-04-13, 19:14
Lokalizacja: 3Mia100
Kontakt:

Post autor: Golab »

bys sie odezwal przed weekendem to bym mogl wpasc i ci powiedziec co i jak :), a teraz juz jestem w gadnsku :P, jak chcesz bede pod warszawa za 2 tygodnie i jak do tego czasu twoja wiedza bedzie skromna to moge podjechac i ci powiedziec co i jak na co zwrocic uwage

P.S.i oczywiscie jak nie bedzie nas dzielic dystans 100 km:P
Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kropek »

A jednak mam coś dla was, i to nawet o wiele wcześniej... byłem przejazdem to przy okazji złapałem aparat no i troszkę próbowałem coś zdziałać z owym pojazdem... zacząłem od próby obicia wszystkich kół młotkiem a następnie trampka na hol i do maluszka niestety mydelniczka nie drgnęła nawet 1cm a maluch gryzł glebę w miejscu... nic oprócz buksowania kół malcem nie zdziałałem... Potem rzuciłem się z motyką na słońce albo i jeszcze gorzej próbowałem to odpalić :mrgreen: :lol: niestety kwas z aku rozpuścił klemę :lol: i musiałem jakoś improwizować ale co mnie zdziwiło.... pierw puknąłem młotkiem parę razy w rozrusznik aby coś tam załapało... wsiadam przekręcam kluczyk a skubaniec kręci jak by wczoraj ktoś nim jeździł jedynie na początku coś piszczało w silniku tak cichutko przez kilka obróceń ale to pewnie tłoki potem już cisza i kręcił jak sprawny, ale nic nie zdziałałem mimo tego że do baku wlałem mu nie co paliwka ... Lecz byłem na to przygotowany ;-) dodatkowe informacje to takie że dokumenty ma jest to rocznik CHYBA 1983 bo bynajmniej jest taka data pierwszej rejestracji a skrzynia biegów to pogrzebacz przy kierownicy, oblukałem tak co nie co ramę to to nawet zdrowe ustrojstwo jest ale nie wiem jak podłoga chociaż też pewnie jest wszystko z nią w porządku przebieg 56 tyś tylko że nie wiem jak to odpalić a jak by może załapał silnik to o własnych siłach bym wyjechał lecz puki co nie wiem nawet gdzie jest gaźnik ale silnik kręcić to kręci i to nawet tak żwawo

mówcie dalej co o tym sądzicie co wiecie itp sorry za błędy itp ale pisze w pośpiechu posty odczytam dopiero wieczorem



Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek



A TU TAKA CIEKAWOSTKA NO I MAŁY ZBIEG OKOLICZNOŚCI :-D podczas powrotu z operacji trabant coś takiego zajechało mi drogę :)

Obrazek
Awatar użytkownika
koko
Posty: 1939
Rejestracja: 2007-09-18, 01:41
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: koko »

Trabant 081 :mrgreen: To nie jest instalacja 6v?
Jakie paliwko wlałeś?
Trabiaktywny
Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kropek »

wlałem mu czystej 95bp co spuściłem ze swojego malca... taki słoiczek 0,5 mu polałem wiem że powinienem mu rozcieńczyć w olejem ale jak ma chociażby tylko załapać na cylindrach no starczy mu to co tam ma później się pomyśli co dalej 8-)

a co to jest ta instalacja 6V?? to chodzi o instalkę elektryczną? to xle ze mu 12v z malucha podpinałem aku??

jak to odpalić? czy jest to w ogóle wykonalne??
Awatar użytkownika
iks
Posty: 431
Rejestracja: 2007-11-13, 20:18
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: iks »

Sprawdź czy jest iskra na świecach.

Spróbuj zmienić świece, nalać benzyny do cylindrów przez otwory od świec(nie zapomnij że to 2 suw i musisz zmieszać benzynę z mixolem w tym przypadku proporcja 1:50), pokręcić trochę (najlepiej wentylatorem - bez świec łatwiej się kręci )potem spróbuj odpalić powinien przynajmniej kichnąć.

Puszka od filtra powietrza (to na górze silnika) tym krótszym kawałkiem rurki wskazuje ci kierunek, w którym możesz poszukać gaźnika :)nie widzę takiej gumowej rury od filtra powietrza więc można się spodziewać kilograma syfu w gaźniku, tak że pewnie do przeczyszczenia zanim odpali.

Powodzenia, jak hamulce się zastały to może być ciężko :)

Edit:
aha zapomniałem, wiesz gdzie jest ssanie i odkręcanie zaworu paliwa?
jah bless!
Kropek
Posty: 14
Rejestracja: 2011-02-13, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kropek »

no w końcu jest na świecie forum gdzie są porządni ludzie i z miłą chęcią pomogą :)
kombinacje będę robił wkładając mu świece z malca bo już wiem że pasują gaxnika znaleźć nie mogłem ale chyba wiem gdzie jest bo widziałem jakiś koniec odpiętej linki a pedał gazu wpadł w podłogę więc to chyba gdzieś nie daleko końcówki tej linki, paliwa mu zalałem na czysto ale jeśli coś mu się zakicha i nawet załapie to go zgaszę i doleję mu zwykłego oleju nawet jak będzie kopcić jak smok to mi to obojętne bo i tak zalezy mi na samym wyjechaniu z szopy i rozruszaniu hamulców bo dalej to już go zaholuję

iks, nie wiem gdzie jest ssanie i chętnie się dowiem ale gdy napisałeś odkręcanie zaworu paliwa? to moja mina była równie adekwatna do mojej wiedzy bo pierwszy raz o czymś takim słyszę :mrgreen:
Awatar użytkownika
iks
Posty: 431
Rejestracja: 2007-11-13, 20:18
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: iks »

Obrazek


to nie deska od twojego modelu ale tak:

numer 18 - zawór paliwa (zwany kranikiem) przekręcasz zgodnie z ruchem wskazówek zegara o 90° do pozycji 1 - normalnej i o 180° do pozycji 2 - rezerwa.

numer 15- mniej więcej w tamtej okolicy za dźwignią kierunkowskazów jest takie cięgienko to jest ssanie. Wyciągnięte - ssanie ON, wciśnięte - ssanie OFF :)

Ja bym jednak zainwestował w mixol po takim czasie stania :)
jah bless!
Awatar użytkownika
J.J.
Posty: 3658
Rejestracja: 2005-07-24, 17:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: J.J. »

źle zrobiłeś, że zacząłęś go odpalać :/
zalej olejem tłoki przez świece i niech sobie chwile poleżakuje i potem pomachaj wentylatorem by sie nasmarował. teraz w sumie troche mniej już tego oleju skoro go rozruszałeś.

taki zdrowy to on może nie być.
widać po aucie, że wilgoć była ogromna.
jasiujasiu1
Posty: 29
Rejestracja: 2007-02-04, 13:33
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: jasiujasiu1 »

Kropek pisze:kombinacje będę robił wkładając mu świece z malca bo już wiem że pasują


no, no, no!! nie pasują!! tylko pozornie pasują

http://katalog.fota.pl/Katalog/Cars3.aspx?td=1 takie potrzebujesz