22-24 X 2010 Praga/Czechy
Moderator: Golab
ja w ten weekend mam pierwszy zjazd na studiach w Warszawie. No i mąż sam pojechał w świat a ja uczyć się będę. A mogłabym jechać bez problemu, bo w piątki mam wolne w pracy.
Nie wiem czy wiesz ale jeszcze w Gdyni były przeboje i o 20.40 Gregu dzwonił że na obwodnicy są
czyli z porą wyjazdu Kasia miała rację 
Nie wiem czy wiesz ale jeszcze w Gdyni były przeboje i o 20.40 Gregu dzwonił że na obwodnicy są
przeboje były takie z tego co wiem z telefonicznych relacji, że Jędrkowi się dwa razy zepsuł samochód :) raz cewka ( to jeszcze pod domem) , a potem ładowanie. Jak pisałeś tego posta wczoraj w nocy to właśnie wjechali do Wrześni na spotkanie z Kasią i Jasiem. Dziś jeszcze nie miałam żadnego sygnału.
melduję , iż około godziny 11 karawana przekroczyła granice państwa w okolicach Kudowy i podążyła w kierunku Pragi, pewnie już dojeżdżają na miejsce, z uwagi na roaming mam łączność tylko esemesową. Pogoda super, słońce im świeci.
A ja mam pekaes do stolycy o 15.10.
tobie również miłego dnia :) po godzinach wpisów widzę że chodzisz spać o podobnych porach co ja :)
A ja mam pekaes do stolycy o 15.10.
tobie również miłego dnia :) po godzinach wpisów widzę że chodzisz spać o podobnych porach co ja :)
Ja już w akademiku a dzielni załoganci z trabanta Kaszuba i Grega dalej mkną przez drugie pół Polski :( Oh joj, kto nie był niech żałuje (poza Emi, bo nie mogła- ale myślałam o Tobie ciepło :) ) Pogoda faktycznie cudna. Praga też cudna. I nasz domek też cudny. I auta przyjechały cudne. Organizacja mniej cudna, ale przecież można się było od organizacji odciąć i pojechać do Alberta :)
Pozostałym- szerokiej drogi!!!!
Pozostałym- szerokiej drogi!!!!
Ja tez o Was cały czas myślałam :)
Uffff! o 6.15 jak dostałam smsa od Grega dopiero mi ulżyło.
Masz rację Jędrek, że w kupie siła. Szkoda mi że nie mogłam być częścią tej kupy. Ale liczę na szczegółową i wszechstronną relację z wydarzeń praskiego wekendu :)
a jak się spotkamy to Wam opowiem o czymś bardzo "ciekawym" czego się dowiedziałam na studiach
w warszawie tez nie było krzyża
Uffff! o 6.15 jak dostałam smsa od Grega dopiero mi ulżyło.
Masz rację Jędrek, że w kupie siła. Szkoda mi że nie mogłam być częścią tej kupy. Ale liczę na szczegółową i wszechstronną relację z wydarzeń praskiego wekendu :)
a jak się spotkamy to Wam opowiem o czymś bardzo "ciekawym" czego się dowiedziałam na studiach
w warszawie tez nie było krzyża
Emi, ogólnie to były dwie kupy ;)
Oby po raz ostatni bo nuda.
Szkoda gadać.
O ;)
http://www.novinky.cz/auto/214894-traba ... rahou.html :)
http://multimedia.ctk.cz/cs/foto/docume ... rabantiada i poprzednie ;)
Oby po raz ostatni bo nuda.
Szkoda gadać.
O ;)
http://www.novinky.cz/auto/214894-traba ... rahou.html :)
http://multimedia.ctk.cz/cs/foto/docume ... rabantiada i poprzednie ;)


