golebiowe glupie pomysly wdrozone w zycie :)
Moderator: Golab
golebiowe glupie pomysly wdrozone w zycie :)
Swoja historie zaczne od tego ze... posiadam slynny tabant Jahaa, albo nie od poczatku :)
Urodzilem sie dawno temu bla bla bla i w wieku 16 lat wiedzialem czym chce jezdzic.
Pierwszy pojazd jaki posiadalem, a nawet nie, bo mialem go tylko przez weekend to trabant 2t.
Nie zdecydowalm sie na jego zakup poniewaz, zostal zalany przez powodz w Gdansku ktora byla kiedys, wraz z moim kolega MISIEM w ten oto pamiety weekend my wyciagli silnik i wlozyli i nie odpalili, wiec oddal bryku wlascicielowi, nie przyznalm mu sie ze zostalo mi wiaderko czesci(moze dlatego nie odpalal
)
<brak zdjecia>
Nastepne moje kroki to sztum chyba X 2003 rok, pojechalem tam z Guniolem(brat Jaha on wtedy byl zagranica a my przejeli pojazd na cale wakacje
)
Na tym zlocie poznalm Pana Srobe i Pana Kaszube, ktory jak doktor Quinn wydarl mnie z obiec smierci (dostalem wpierdol od jakis hipisow)
Co tu bylo dalej hmm... to juz zakupy chyba,
W 2006-06 zakupilem Jahoowe wozidlo a raczej wywarlem na nim taka presje ze go sprzedal
przez wakacje sie nie udzielalem bo bylem wyjechany za pieniadzmi
. Po przyjezdzie zakupilem 4 nowe gumy, samochod dalem do majstrow blacharowych bo przez nadkola widac bylo krecace sie kola :), Moj pierwszy wyjazd do ludzi to pierwsze mikolajki :)
Pozniej nie pamintam co bylo, ale chyba zlot w grudziadzu co nas prawie przelecial samolot:P i jakies ziomki wlozyly mi felgi 7,5'
Samochod zaczalm modyfikowac jakos w 2007 wymienialem srednio maske na miesiac bo zapominalem jej zamykac i przy 80km/h bach :P
Pierwsze mody byly jak poznalem Militarnego, czyli planowanie glowicy, wydech przelot, czyli w zasadzie kupa nie mody;p
Ale chodzilem i trabilem ze chce traba 1.8 niektorzy pukali sie w glowe, inni mowili, ze ja tego nigdy nie zrobie, ale suma sumarum projekt wystartowal jakos w maju 2008, a zakonczyl sie 19 czerwca w dniu wyazdu do zwickau, (byli tacy co sie bali czy nie walne spiocha za kierownica ;p)
Ogolnie pod maska wyladowal 1.8 passat 90hp po 3 szlifach cylindrow z 5 biegowa przekladnia ze sprzeglem hydraulicznym
- hamulce hmm
- tyl bebny golf 2
- przod seryjny trabant + plus serwo duzy fiut, pompa cc (ogolnie nie dziala)
- chlodnica chrysler tylko to pasowalo
- nagrzewnica uno pojawila sie pozno jakos na zime (slabo dziala bo dach zbyt dziurawy)
- radio blaupunkt lampowe z mechnicznymi pamieciami (na sznureczki)
- wydech tlumik koncowy golf 3
- fantastyczna naklejka na masce jak wspomnialem wczeniej na tamat nie zamykania jej i po wykorzystniu wszytkich masek w trojmiescie bylem zmuszony zakleic pekniecie duza naklejaka
- felgi rekin 5.5'
- obgryzione fotele od kadeta jakies kubly recaro
- obgryziona kierownica, kiedys byla to skora teraz wiecej jest tam tasmy izolacyjnej
- deska roz. z klapka ktorej brak
- zderzaki okraglaki (tylko przod)
- zarowki z biedronki
- bila z numerm 8 na drazku zmiany biegow
(zdjec nie posiadam na tym kompie ale uzupelnie)
Dzis 2010-10-16
Zaczalem nowy projekt mam nadziej ze ten bedzie robiony na spokojnie :)
Projekt sam bedzie sie rozwijal narazie chce sie zajac blacharka wraz z kajtkiem dzis osiagnelismy tyle:

Urodzilem sie dawno temu bla bla bla i w wieku 16 lat wiedzialem czym chce jezdzic.
Pierwszy pojazd jaki posiadalem, a nawet nie, bo mialem go tylko przez weekend to trabant 2t.
Nie zdecydowalm sie na jego zakup poniewaz, zostal zalany przez powodz w Gdansku ktora byla kiedys, wraz z moim kolega MISIEM w ten oto pamiety weekend my wyciagli silnik i wlozyli i nie odpalili, wiec oddal bryku wlascicielowi, nie przyznalm mu sie ze zostalo mi wiaderko czesci(moze dlatego nie odpalal
<brak zdjecia>
Nastepne moje kroki to sztum chyba X 2003 rok, pojechalem tam z Guniolem(brat Jaha on wtedy byl zagranica a my przejeli pojazd na cale wakacje
Na tym zlocie poznalm Pana Srobe i Pana Kaszube, ktory jak doktor Quinn wydarl mnie z obiec smierci (dostalem wpierdol od jakis hipisow)
Co tu bylo dalej hmm... to juz zakupy chyba,
W 2006-06 zakupilem Jahoowe wozidlo a raczej wywarlem na nim taka presje ze go sprzedal
Pozniej nie pamintam co bylo, ale chyba zlot w grudziadzu co nas prawie przelecial samolot:P i jakies ziomki wlozyly mi felgi 7,5'
Samochod zaczalm modyfikowac jakos w 2007 wymienialem srednio maske na miesiac bo zapominalem jej zamykac i przy 80km/h bach :P
Pierwsze mody byly jak poznalem Militarnego, czyli planowanie glowicy, wydech przelot, czyli w zasadzie kupa nie mody;p
Ale chodzilem i trabilem ze chce traba 1.8 niektorzy pukali sie w glowe, inni mowili, ze ja tego nigdy nie zrobie, ale suma sumarum projekt wystartowal jakos w maju 2008, a zakonczyl sie 19 czerwca w dniu wyazdu do zwickau, (byli tacy co sie bali czy nie walne spiocha za kierownica ;p)
Ogolnie pod maska wyladowal 1.8 passat 90hp po 3 szlifach cylindrow z 5 biegowa przekladnia ze sprzeglem hydraulicznym
- hamulce hmm
- tyl bebny golf 2
- przod seryjny trabant + plus serwo duzy fiut, pompa cc (ogolnie nie dziala)
- chlodnica chrysler tylko to pasowalo
- nagrzewnica uno pojawila sie pozno jakos na zime (slabo dziala bo dach zbyt dziurawy)
- radio blaupunkt lampowe z mechnicznymi pamieciami (na sznureczki)
- wydech tlumik koncowy golf 3
- fantastyczna naklejka na masce jak wspomnialem wczeniej na tamat nie zamykania jej i po wykorzystniu wszytkich masek w trojmiescie bylem zmuszony zakleic pekniecie duza naklejaka
- felgi rekin 5.5'
- obgryzione fotele od kadeta jakies kubly recaro
- obgryziona kierownica, kiedys byla to skora teraz wiecej jest tam tasmy izolacyjnej
- deska roz. z klapka ktorej brak
- zderzaki okraglaki (tylko przod)
- zarowki z biedronki
- bila z numerm 8 na drazku zmiany biegow
(zdjec nie posiadam na tym kompie ale uzupelnie)
Dzis 2010-10-16
Zaczalem nowy projekt mam nadziej ze ten bedzie robiony na spokojnie :)
Projekt sam bedzie sie rozwijal narazie chce sie zajac blacharka wraz z kajtkiem dzis osiagnelismy tyle:

2010-10-17
Kolejny dzien zmagan z demontarzem
Boa dusiciel z instalacji kostka rubika wymieka
W pelni nie kontrolowany pozar bylo ich z 3, ale tylko jeden zostal uwieczniony poniwaz operator kamery nie przezyl kolejnych
Ojjj ciezki byl i to bardzo :P
Dzien byl owocny, ale rozbiorka nie zostala skonczona w 100%
Kolejny dzien zmagan z demontarzem
Boa dusiciel z instalacji kostka rubika wymieka
W pelni nie kontrolowany pozar bylo ich z 3, ale tylko jeden zostal uwieczniony poniwaz operator kamery nie przezyl kolejnych
Ojjj ciezki byl i to bardzo :P
Dzien byl owocny, ale rozbiorka nie zostala skonczona w 100%
Naprawde nie wiem co kombinuje:), zobacze jak sie potoczy to bedzie zylo wlasnym zyciem;p znaczy projekt, jestem na wstepnych rozmowach przed piaskowaniem/sodowaniem, potem blacharka, a po blacharce i konkretnym zabezpieczeniu ze nie bede mial z ruda problemow przez 30 lat ;p, zaczne skladac samochod.
A z czego go zloze nie wiem, sa pomysly ze z przodu gwint z tylu resor, pod maske jakis silnik z grupy vw, cos na gazniku musze zobaczyc jak to koniowo wyglada, bo elektronika przyprawia mni o bol glowy, bedzie polozona nowa elektryka, potem jakies wnetrze, nowy dach. I jakos tak na 2050 bedzie gotowy :)
A z czego go zloze nie wiem, sa pomysly ze z przodu gwint z tylu resor, pod maske jakis silnik z grupy vw, cos na gazniku musze zobaczyc jak to koniowo wyglada, bo elektronika przyprawia mni o bol glowy, bedzie polozona nowa elektryka, potem jakies wnetrze, nowy dach. I jakos tak na 2050 bedzie gotowy :)
