Strona 1 z 1

[601] tulejki ebonitowe

: 2011-03-22, 18:42
autor: J.J.
witam.
poszukuje kogoś, kto by mi sprzedał komplet i był w stanie zainstalować to w zwrotnicach.
ja niestety nie mam żadnych :( i nie dysponuje rozwiertakiem :(

: 2011-03-22, 18:47
autor: billbo-luke
Kumak, motirex, mar-gut?
A reszta to tylko Twoja cierpliwość z papierem ściernym;)
U mnie śmiga, mimo, że jedna poszła na śmieci zanim się nauczyłem:P

: 2011-03-22, 18:50
autor: J.J.
wiele osób odradza papierem jednak.

: 2011-03-22, 18:55
autor: billbo-luke
Jakbym miał sworznie w idealnym stanie, to może też bym się zastanawiał.
2k km dopiero przejechałem, ale jak na razie wszystko działa, zawieszenie bez luzów:)

: 2011-03-22, 22:26
autor: franc
sam mozesz zainstalowac dluga sruba dwie podkladki i do przodu wciskasz
ja u siebie nie rozwiercalem poczatek jest ciezki ale kilka machniec kierownica i sie dotrze raz rozwiercilem i poszla sie jebac tuleja

: 2011-03-23, 07:10
autor: redips
Ja kiedyś w zielonym montowałem i nie musiałem rozwiercac ani papieru uzywac :) i jakos weszły. Tam są smarowniczki (przynajmniej u mnie były w roczniku '90). I super to działało.

: 2011-03-25, 11:36
autor: ptak
Karol ma odpowiednie rozwiertaki, ale jestem pierwszy w kolejce, bo będę wymieniał wszystkie tuleje jak leci u siebie. o rozwiercaniu jest kilka słów w artykułach o Trabancie w Automobiliście. Sworznie potrafią się nierówno powycierać i ciężko odpowiednio rozwiercić:)

: 2011-03-25, 12:26
autor: J.J.
przywitałbyś się :P
w Gdyni jest byłe ASO Trabanta i podjadę tam się zapytać czy ktoś coś tam jeszcze robi ;)

: 2011-03-25, 14:45
autor: billbo-luke
A z ciekawości - gdzie jest to byłe ASO?:)

: 2011-03-28, 01:35
autor: dejmien
ja mam rozwietak - co prawda bez jednego z ostrzy, ale dał radę już kilka wymian w moim trabie. trzeba tylko zbierać cieńsze warstwy (skręcać rozwiertak po kawałku i rozwiercać)

lewe koło nie ruszane od zakupu (3 lata) i jest ok, a prawe praktycznie co rok wymieniane tuleje
i co do zakładania bez rozwiercania: przy jeździe tylko na uczelnię / na zakupy (czyli 50-100km tygodniowo) to dwa tygodnie trwało u mnie zanim kierownica po skręcie sama wracała do położenia środkowego.... przez dwa tygodnie zostawała tak jak się skręciło - co było męczące w jeździe