Dzieńdobry...
Moderator: Golab
Witam wszystkich
Niedawno stałem się posiadaczem Trabanta kombi 1.1.
Trochę z przypadku - ale nie do końca.
w 1998 roku mieliśmy juz jednego żółtego dwusuwa z granatowym dachem - służył do rozwożenia pizzy no i przy okazji jako reklama.
Niestety byłem na tyle młody, iż korzystać z jego właściwości jezdnych mogłem tylko jako pasażer.
Strasznie mnie to wkurzało - wiadomo czemu - choć czasami gdzieś tam na boku mogłem się nim przejechać - ale zawsze był niedosyt.
Trampek ten był dość bogato wyposażony - miał m.in fotele i kierownice od kadetta, radiomagnetofon i głośniki Blaupunkta - kodowane
no i cztery małe worki z piaskiem w bagażniku
Jak już zdałem prawko - to niestety Trapcia już nie było - no i został niedosyt.
Tak sobie myślałem, że kiedyś nabędę go znowu - no i jest.
A tak ogólnie to jestem Minimaniakiem - choć jak widać po Trapciu - uwielbiam wszystkie stare auta - i on nie będzie ostatni w mojej kolekcji.
Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc w "odnowie" tego auta, ponieważ nie jest on w idealnym stanie - ale jeździ
a wręcz zap....ala - szok
Niedawno stałem się posiadaczem Trabanta kombi 1.1.
Trochę z przypadku - ale nie do końca.
w 1998 roku mieliśmy juz jednego żółtego dwusuwa z granatowym dachem - służył do rozwożenia pizzy no i przy okazji jako reklama.
Niestety byłem na tyle młody, iż korzystać z jego właściwości jezdnych mogłem tylko jako pasażer.
Strasznie mnie to wkurzało - wiadomo czemu - choć czasami gdzieś tam na boku mogłem się nim przejechać - ale zawsze był niedosyt.
Trampek ten był dość bogato wyposażony - miał m.in fotele i kierownice od kadetta, radiomagnetofon i głośniki Blaupunkta - kodowane
Jak już zdałem prawko - to niestety Trapcia już nie było - no i został niedosyt.
Tak sobie myślałem, że kiedyś nabędę go znowu - no i jest.
A tak ogólnie to jestem Minimaniakiem - choć jak widać po Trapciu - uwielbiam wszystkie stare auta - i on nie będzie ostatni w mojej kolekcji.
Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc w "odnowie" tego auta, ponieważ nie jest on w idealnym stanie - ale jeździ
Michas pisze:a tem trampek z 1998 moze jezdził na cisowej ?
tak jest !!!!
ciekaw byłem czy znajdę tu kogoś kto go pamięta. Beka aż się nie chce wierzyć - znalazłem!!!
mój ojciec z siostrą otworzyli tam na cisowej pizzerie, a po roku tata otworzył w Kartuzach, no i przygarnelismy również trampka, a z Gdyni całkowicie zrezygnowaliśmy. później ciotka sprzedała bemola w Gdyni i niestety funcjonowal on dalej pod nazwą bemol ale z innym właścicielem. teraz już go na szczęście nie ma. pisze na szczęście bo serwowali tam zupełnie inne żarcie niż my. Więc jest teraz tylko jeden Bemol i to prawdziwy. no i trampek powrócił.
Tyle lat minęło i ktoś to jeszcze pamięta - niesamowite.
J.J. pisze:dopiero chyba od roku już nie działa jako bemol.
kiedyś mieli mega pizze, a potem się tak skiepściło, że wracając ze zlotów już tam nie zajeżdżaliśmy :(
Więc tak jak podejrzewałem - pozostaje mi jedynie zaprosić Was do mnie do Kartuz - tu się nic nie zmieniło jeśli chodzi o jedzenie - jest tak jak na początku - to tak przy okazji zareklamuje - jak już temat się poruszył :)
