601S "Jarząbek" Wojciecha
: 2013-08-05, 09:44
Hej. Trafiłem na forum z wizytówki "ruszamy nad morze" którą ktoś dał mojej matuli nad morzem gdy ponoć zaczęła wypytywać o trabanty, także może ktoś się przyzna. ( :
Swojego Trabanta 601 kupiłem za 1800 zł w grudniu roku bieżącego.
Zauroczony wdziękiem groszkowego cudu techniki niestety nie sprawdziłem kilku rzeczy, takich jak podłoga, pas przedni, i tak dalej...
Remont zacząłem od podłogi. Zakupiłem całą nową podłogę z której porobiłem reperaturki które zostały wspawane.
Trabant z nową podłogą musiał poczekać aż zdam egzamin na prawo jazdy. Gdy już udało się zdać, pierwszego dnia gdy Trabantem wyjechałem z garażu, do szkoły, przytrafiła mi się kolizja. O dziwo, poszedł tylko prawy tylny duroplast i wgniotło się nadkole, natomiast pani z Micry która we mnie uderzyła miała skasowany cały przód. W każdym razie pojechałem na złom, kupiłem za 4.30 duroplast i było ok.
Na moje nieszczęście wpadłem jeszcze na genialny pomysł aby cały samochód polakierować...
Obecnie zbieram się do dokończenia prac tj. położenia lakieru akrylowego i kosmetyki, mam nadzieję że zdążę do końca wakacji i być może zawitam Trabantem do Trójmiasta.
Swojego Trabanta 601 kupiłem za 1800 zł w grudniu roku bieżącego.
Zauroczony wdziękiem groszkowego cudu techniki niestety nie sprawdziłem kilku rzeczy, takich jak podłoga, pas przedni, i tak dalej...
Remont zacząłem od podłogi. Zakupiłem całą nową podłogę z której porobiłem reperaturki które zostały wspawane.
Trabant z nową podłogą musiał poczekać aż zdam egzamin na prawo jazdy. Gdy już udało się zdać, pierwszego dnia gdy Trabantem wyjechałem z garażu, do szkoły, przytrafiła mi się kolizja. O dziwo, poszedł tylko prawy tylny duroplast i wgniotło się nadkole, natomiast pani z Micry która we mnie uderzyła miała skasowany cały przód. W każdym razie pojechałem na złom, kupiłem za 4.30 duroplast i było ok.
Na moje nieszczęście wpadłem jeszcze na genialny pomysł aby cały samochód polakierować...
Obecnie zbieram się do dokończenia prac tj. położenia lakieru akrylowego i kosmetyki, mam nadzieję że zdążę do końca wakacji i być może zawitam Trabantem do Trójmiasta.