Witam wszystkich
Niedawno stałem się posiadaczem Trabanta kombi 1.1.
Trochę z przypadku - ale nie do końca.
w 1998 roku mieliśmy juz jednego żółtego dwusuwa z granatowym dachem - służył do rozwożenia pizzy no i przy okazji jako reklama.
Niestety byłem na tyle młody, iż korzystać z jego właściwości jezdnych mogłem tylko jako pasażer.
Strasznie mnie to wkurzało - wiadomo czemu - choć czasami gdzieś tam na boku mogłem się nim przejechać - ale zawsze był niedosyt.
Trampek ten był dość bogato wyposażony - miał m.in fotele i kierownice od kadetta, radiomagnetofon i głośniki Blaupunkta - kodowane

no i cztery małe worki z piaskiem w bagażniku
Jak już zdałem prawko - to niestety Trapcia już nie było - no i został niedosyt.
Tak sobie myślałem, że kiedyś nabędę go znowu - no i jest.
A tak ogólnie to jestem Minimaniakiem - choć jak widać po Trapciu - uwielbiam wszystkie stare auta - i on nie będzie ostatni w mojej kolekcji.
Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc w "odnowie" tego auta, ponieważ nie jest on w idealnym stanie - ale jeździ

a wręcz zap....ala - szok